fot. PAP/EPA

Papież Franciszek spotkał się z młodzieżą i społecznością romską na Słowacji

Ojciec Święty kontynuuje Podróż Apostolską na Słowację. Dziś Papież przewodniczył liturgii w obrządku bizantyjskim. Spotkał się też z młodzieżą i społecznością romską.

To trzeci dzień Podróży Apostolskiej Ojca Świętego na Słowacji. Dziś Papież udał się do Preszowa na wschodzie kraju, gdzie mieszka wielu grekokatolików. Biskup Rzymu przewodniczył Boskiej Liturgii Świętego Jana Chryzostoma w obrządku bizantyjskim.

W liturgii uczestniczyło około 40 tysięcy osób, wśród nich Polacy. Obecny był m.in. ksiądz kardynał Stanisław Dziwisz. W święto Podwyższenia Krzyża Świętego papież Franciszek przestrzegł w homilii przed sprowadzeniem krzyża do „symbolu politycznego”. Wskazywał, że chrześcijaństwo bez krzyża staje się bezowocne.

– Krzyż wymaga wyraźnego świadectwa. Krzyż nie ma być sztandarem, który trzeba wznieść, ale czystym źródłem nowego sposobu życia. Jakiego? Owego ewangelicznego, drogi błogosławieństw. Świadek, który ma krzyż w sercu, a nie tylko na szyi, nie postrzega nikogo jako nieprzyjaciela, ale wszystkich jako braci i siostry, za których Jezus oddał swoje życie – wskazał Papież.

Popołudnie Ojciec Święty spędził w Koszycach – drugim co do wielkości mieście na Słowacji. Odwiedził osiedle romskie.

​- Drodzy Bracia i Siostry, zbyt często byliście przedmiotem uprzedzeń i bezlitosnych osądów, dyskryminujących stereotypów, oszczerczych słów i gestów. Poprzez to wszyscy staliśmy się ubożsi, ubożsi w człowieczeństwo. Aby odzyskać naszą godność, musimy przejść od uprzedzeń do dialogu, od zamknięcia do integracji – podkreślił.

Następnie Papież spotkał się z młodzieżą na stadionie Lokomotiva w Koszycach. Młodych zachęcał, by przeżywali historię miłości z Bogiem. „To da Wam odwagę do podejmowania stanowczych wyborów, wśród których jest wspaniałe ryzyko kochania” – mówił Ojciec Święty.

– Dzisiaj jest tak wiele sił godzących w jedność, tak wielu, którzy obwiniają wszystkich i wszystko, potęgujących to, co negatywne, specjalistów od narzekania. Nie słuchajcie ich, bo narzekanie i pesymizm nie są chrześcijańskie. Pan brzydzi się smutkiem i użalaniem się nad sobą. Nie jesteśmy stworzeni, by żyć ze spuszczoną głową, lecz aby wznosić spojrzenie ku niebu – zaznaczył papież Franciszek.

Wieczorem Ojciec Święty powrócił do Bratysławy. W środę – w ostatnim dniu Podróży Apostolskiej – odwiedzi narodowe sanktuarium w Szasztynie.

TV Trwam News

drukuj