fot. PAP/EPA

Papież Franciszek: Ten ogień rozpoczyna się w sercu

Ojciec Święty podczas rozważania przed modlitwą Anioł Pański przypomniał słowa dzisiejszej Ewangelii, nawiązującej do wejścia Jezusa do Jerozolimy. Aby wskazać cel swojej misji, Chrystus posługuje się trzema obrazami: ognia, chrztu i rozłamu.

Papież Franciszek mówił dziś do wiernym o obrazie ognia. ,,Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął! – powiedział Jezus do swoich uczniów”. Ogień, o którym mówi Jezus, jest ogniem Ducha Świętego, obecności żywej i działającej w nas od dnia naszego chrztu.

– Ogień jest siłą twórczą, która oczyszcza i odnawia, wypala wszelką ludzką nędzę, wszelki egoizm, wszelki grzech, przemienia nas od wewnątrz, odradza nas i czyni zdolnymi do miłowania – wskazywał papież Franciszek.

Jeśli otworzymy się w pełni na działanie Ducha Świętego – mówił Papież – to obdarzy nas On śmiałością i zapałem do głoszenia wszystkim Jezusa oraz Jego pocieszającego orędzia miłosierdzia i zbawienia, wypływając na pełne morze, bez lęku. Ten ogień – jak wskazywał Ojciec Święty – rozpoczyna się w sercu.

– Z tym ogniem Ducha Świętego jesteśmy wezwani, aby stawać się coraz bardziej wspólnotą ludzi prowadzonych i przekształcanych przez Ducha Świętego, pełnych zrozumienia, o sercu poszerzonym i radosnym obliczu – mówił Ojciec Święty.

Ojciec Święty Franciszek wyraził podziw wobec licznych księży, zakonników i osób konsekrowanych, którzy na całym świecie poświęcają się głoszeniu Ewangelii z wielką miłością i wiernością, nierzadko także za cenę życia. Ich przykładne świadectwo – jak mówił Papież – przypomina nam, że Kościół nie potrzebuje biurokratów i pracowitych funkcjonariuszy, ale misjonarzy pełnych pasji, pochłoniętych żarliwością, by wszystkim zanieść pocieszające słowo Jezusa i Jego łaski. To właśnie jest ogień Ducha Świętego.

– Warto, byśmy poświęcili dziś pięć minut i aby każdy z nas zadał sobie pytanie: jak to jest z moim sercem, czy jest ono zimne, czy też letnie, czy też może zdolne, by przyjąć ten ogień? Poświęćmy na to pięć minut. Dobrze to zrobi nam wszystkim – zachęcał Franciszek.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj