fot. PAP/EPA

Ojciec Święty Franciszek: Celebrując i żyjąc Eucharystią, my także jesteśmy wezwani do życia tą miłością

Jesteśmy wezwani do tego, by nieść Chrystusa do tych, których spotykamy w naszym codziennym życiu – mówił Ojciec Święty Franciszek. W niedzielę w Watykanie obchodzona była Uroczystość Bożego Ciała.

W trakcie Mszy św. Ojciec Święty podkreślał, że „Bóg czyni siebie maluczkim, jak kruszyna chleba i dlatego właśnie potrzebne jest wielkie serce, aby móc Go rozpoznać, uwielbić i przyjąć”.

– Jeśli nasze serce, zamiast wielkiej sali, przypomina składzik, w którym z żalem przechowujemy stare rzeczy. Jeśli przypomina strych, na którym dawno temu odłożyliśmy nasz entuzjazm i nasze marzenia, jeśli przypomina ciasny i ciemny pokój, ponieważ żyjemy tylko sobą, naszymi problemami i naszym rozgoryczeniem, to nie będzie można rozpoznać tej cichej i pokornej obecności Boga – powiedział Papież Franciszek.

Dlatego – jak mówił Ojciec Święty – musimy poszerzyć nasze serca, wyjść z małego pokoju naszego ego i wejść w wielką przestrzeń zadziwienia i adoracji. Jesteśmy zaproszeni, by przyjąć taką postawę wobec Eucharystii. W niej kontemplujemy i adorujemy Boga miłości – dodał Papież.

– To Pan, który nie łamie nikogo, lecz łamie siebie. To Pan, który nie żąda ofiar, ale sam składa siebie w ofierze. To Pan, który o nic nie prosi, a daje wszystko. Celebrując i żyjąc Eucharystią, my także jesteśmy wezwani do życia tą miłością. Nie można bowiem łamać Chleba Niedzielnego, jeśli twoje serce jest zamknięte na braci. Nie możesz spożywać tego Chleba, jeśli nie dajesz chleba głodnemu. Nie możesz mieć udziału w tym Chlebie, jeśli nie dzielisz cierpień osób potrzebujących – wskazał Ojciec Święty.

Papież zwrócił uwagę, że to właśnie procesja z Najświętszym Sakramentem powinna nam przypominać, że jesteśmy wezwani, by wyjść niosąc Jezusa.

TV Trwam News

drukuj