fot. o. Jakub Waszkowiak OFM

Mt 12,22-32 – Jezus mocą Ducha Świętego wyrzuca złe duchy

Tekst: Mt 12,22-32

Wówczas przyprowadzono Mu opętanego, który był niewidomy i niemy. Uzdrowił go, tak że niemy mógł mówić i widzieć. A wszystkie tłumy pełne były podziwu i mówiły: «Czyż nie jest to Syn Dawida?» Lecz faryzeusze, słysząc to, mówili: «On tylko przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchy». Jezus, znając ich myśli, rzekł do nich: «Każde królestwo, wewnętrznie skłócone, pustoszeje. I żadne miasto ani dom, wewnętrznie skłócony, się nie ostoi. Jeśli szatan wyrzuca szatana, to sam ze sobą jest skłócony, jakże się więc ostoi jego królestwo? I jeśli Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy, to przez kogo je wyrzucają wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami. Lecz jeśli Ja mocą Ducha Bożego wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło do was królestwo Boże. Albo jak może ktoś wejść do domu mocarza, i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże? I dopiero wtedy dom Jego ograbi. Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; i kto nie zbiera ze Mną, rozprasza. Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym.

Krytyka literacka

  • Omawiana perykopa znajduje się w większej jednostce literackiej (Mt 11,1-12,53), ukazującej, że nie wszyscy ludzie przyjmują radosną nowinę o królestwie Bożym. W tłumaczeniach Biblii jest ona zazwyczaj tytułowana jako „Tajemnica królestwa niebieskiego”. Część egzegetów identyfikuje to opowiadanie z podobnym wydarzeniem uzdrowienia opętanego – niemego w 9,32-34.
  • Sformułowanie Królestwo Boże – występuję w Mt tylko cztery razy (12,28; 19,24; 21,31.43). Ewangelista ma raczej zwyczaj używać określenia Królestwo niebieskie. Jest to podyktowane tym, że Żydzi w czasach Jezusa zachowywali bardzo literalnie przykazanie dotyczące zakazu wymawiania imienia Bożego na daremno (dosł. na próżno laszaw). Tylko raz do roku w święto przebaczenia – Jom Kippur, arcykapłan mógł je wypowiedzieć na głos wchodząc do Miejsca Najświętszego w świątyni jerozolimskiej. W czasach Jezusa lęk przed złamaniem przykazania posunął się tak dalece, że zaprzestano nawet wymawiania słowa Bóg (Elohim). W zamian tego zaczęto używać różnych substytutów na określenie Boga. Do najbardziej popularnych należy zaliczyć takie jak: Pan (Adonaj), Wszechmogący (Szaddaj), Najwyższy (Elijon), a także Niebo (Szamamjim), stąd królestwo niebieskie. We współczesnym judaizmie najczęstszym terminem zastępującym imię Boga jest słowo: Imię (haSzem).
  • Belzebub (hebr. władca much). Nazwa ta jest zniekształceniem imienia ugaryckiego bóstwa Baal-Zebul (pan wzniosłości). Żydzi uważali pogańskie bóstwa za demony, których imiona nierzadko były przekręcane w celu ich wykpienia. W omawianym tekście imię to odnosi się oczywiście do postaci szatana.

Orędzie teologiczne

  • Egzorcyzmy były dobrze znane w judaizmie (Tb 3,17; Józef Flawiusz, Ant 8,2,5). Jednakże egzorcyzmy, które przeprowadzał Jezus wyróżniały się. Ich wyjątkowość polegała głównie na tym, że kiedy Jezus uwalniał człowieka od demonów nie czynił tego w niczyim imieniu. Owszem, dokonywał tego własną mocą. Oskarżenia faryzeuszów, którzy przypisywali Jezusowi działanie demoniczne, najprawdopodobniej były podyktowane tym, iż nie chcieli oni uznać Jezusa jako Mesjasza. Oczekiwali oni bowiem zwycięskiego wybawcę, który odnowi ziemską monarchię widzialnego królestwa Jahwe. Sprzeciwiając się jednak oczywistym faktom, stawali się niezdolni do nawrócenia, a w konsekwencji do osiągnięcia zbawienia.
  • …bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu nie będzie odpuszczone (12,31). W tradycji żydowskiej uważano, że nie ma odpuszczenia dla człowieka, który bluźni Torze i pogardza obrzezaniem (StrBill I, 636nn), jak też dla człowieka, który odrzuca zmartwychwstanie umarłych (Henoch Słowiański 59n). Słowa o grzechu dla którego nie ma przebaczenia, z pozoru mogą wdawać się być sprzeczne w zestawieniu z nauką jaką znajdujemy na kartach Nowego Testamentu. Wystarczy przytoczyć słowa pierwszego z listu św. Jana, gdzie mamy zapewnienie, iż: krew Jezusa, Syna Jego, oczyszcza nas z (pases hamaritias) wszelkiego grzechu (1J 1,7). Jest to jednak tylko pozorna sprzeczność. W omawianej perykopie ewangelista wyjaśnia, że brak przebaczenia nie wynika z wielkości winy popełnionego czynu, ile raczej ze złej woli grzeszącego. Faryzeusze mimo oczywistych faktów, przypisywali Jezusowi działanie demoniczne: mówili bowiem, ma ducha nieczystego (Mk 3,28-30).
  • Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko mnie… (Mt 12,30). Słowa te podkreślają, że nie można być neutralnym w kwestiach dotyczących wiary. Człowiek, chcąc nie chcąc, musi dokonać wyboru, czy stoi po stronie Boga i Jego wartości (prawda, wierność, obrona życia itd.), czy po stronie szatana i tym, co jest z nim związane (nienawiść, kłamstwo, grzech). Nawet jeśli człowiek nie określi się werbalnie, dokonuje tego poprzez swoje życiowe decyzje, stając w ten sposób po stronie Boga lub szatana.

Ojcowie Kościoła

Św. Augustyn w nawiązaniu do kwestii grzechu, co do którego człowiek nie otrzyma przebaczenia, doszedł do wniosku, że jest sześć takich przewinień, które w szczególny sposób pod tę groźbę podpadają, mianowicie: zwalczanie znanej prawdy wiary, rozpacz o zbawienie, grzeszenie zuchwałością przeciwko miłosierdziu Bożemu, zatwardziałość w grzechu, postanowienie niepokutowania i zazdrość bliźniemu łaski Bożej.

Św. Hieronim w pewnym miejscu stwierdza, iż: Trwanie w niepokucie jest jedyną zbrodnią, której Bóg nie przebacza. Natomiast św. Jan Chryzostom pisze: Trwanie w niepokucie obraża Boga więcej, niż grzech.

Wpływ na sztukę

Wchodząc do bazyliki św. Piotra na Watykanie dostrzegamy w głębi główny ołtarz, a nad nim baldachim z czterema kręconymi kolumnami, zbudowany nad grobem św. Piotra. Zaprojektował go Gian Lorenzo Bernini (1598-1680), jeden z najważniejszych artystów włoskiego baroku. Jeszcze dalej widzi nietypowy witraż, dzieło tego samego artysty, wykonane w 1666 r., z gołębicą w centrum – symbolem Ducha Świętego. Co ciekawe, jest to jedyny witraż w całej imponującej świątyni! Inne okna są niewielkie, proste, w większości umieszczone w górnej części budowli. Trzeba było niezwykłej wyobraźni i geniuszu artystycznego Berniniego, aby ten niewielki alabastrowy witraż tak zaprojektować i umieścić, aby był widoczny, dzięki naturalnemu światłu, od samego wejścia do bazyliki, czyli z odległości ok. 200 m! Spoglądając na to dzieło, szczególnie w chwilach kiedy przebija się przez nie światło, odnosi się wrażenie, że autor chciał podkreślić, iż światło pochodzące od Ducha Świętego powinno inspirować i prowadzić następców św. Piotra i cały Kościół w drodze do niebieskiej ojczyzny.

Życie i nauczanie Kościoła

W Katechizmie Kościoła Katolickiego znajdujemy następujące słowa dotyczące grzechu przeciwko Duchowi Świętemu: „Miłosierdzie Boże nie zna granic, lecz ten, kto świadomie odrzuca przyjęcie ze skruchą miłosierdzia Bożego, odrzuca przebaczenie swoich grzechów i zbawienie darowane przez Ducha Świętego (Por. Jan Paweł II, enc. Dominum et Vivificantem, 46). Taka zatwardziałość może prowadzić do ostatecznego braku pokuty i do wiecznej zguby” (KKK 1864).

Teologia wyróżnia dwa szczególne grzechy będące grzechami poważnej materii przeciw Duchowi Świętemu. Są to:

  • rozpacz (desperacja) – rozumiana jako stałe i całkowite odrzucenie Bożego miłosierdzia oraz możliwości zbawienia i Bożej sprawiedliwości (grzech śmiertelny ze swej natury – ex toto genere suo mortale),
  • zuchwała ufność (presumpcja) – rozumiana jako stała i fałszywa pewność w zdobyciu zbawienia z wykluczeniem osobistego zaangażowania w jego osiągnięcie przy jednoczesnym braku bojaźni Bożej (grzech ciężki ze swej natury – ex toto genere suo grave).

Kilka pytań, refleksje

– Co robię, aby w doświadczeniu grzechu i ciężkiego upadku moralnego nie poddać się zwątpieniu, rozpaczy i powątpiewaniu w Boże miłosierdzie?

– Jak walczę z pokusą zuchwałości, która podpowiada, że Bóg jest miłosierny, więc z pewnością mi wybaczy grzech?

– Jak staram się odpokutować popełnione zło?

– Jak zwalczam pokusę usprawiedliwiania moich grzechów, nieprawych działań i myśli, „wybielania” mojego postępowania uznanego za przez innych za złe?

– Na ile w kwestiach moralnych jestem posłuszny nauczaniu Kościoła, czy może głoszę własne przekonania na zasadzie „a mnie się wydaje”, że to jest inaczej?

– Jak troszczę się o swoje sumienie? Regularnie, raz w miesiącu korzystam z sakramentu pojednania, ze spowiedzi sakramentalnej, biorę udział w dniach skupienia, rekolekcjach parafialnych czy wspólnotowych dniach formacji?

Linki do artykułów na omawiany temat:

Turek W., Grzech przeciw Duchowi Świętemu. Mt 12,31-32 w listach do Serapiona św. Atanazego Wielkiego, Studia Płockie XXVI (1998), s. 67-74.

https://docplayer.pl/32231235-Grzech-przeciw-duchowi-swietemu.html

Warzeszak J., Duch Święty a grzech. Przyczynek do hamartiologii pneumatycznej, Warszawskie Studia Teologiczne XXII (2009) nr 2, s. 151-190.

https://pwtw.pl/wp-content/uploads/wst/22-2/Warzeszak%20J.pdf

Wieczernik, miejsce zstąpienia Ducha Świętego na Apostołów (Dz 2,1-13).

Opracowanie o. Jakub Waszkowiak OFM

drukuj