Masowe ucieczki chrześcijan z Libanu
Zadaniem ks. Jada Chlouka, proboszcza maronickiej katedry w Bejrucie, sytuacja w Libanie jest dramatyczna. Chrześcijanie masowo uciekają z tego kraju. Maronicki kapłan podkreśla, że każdy z libańskich chrześcijan co tydzień traci co najmniej jednego czy dwóch przyjaciół. Swojej przyszłości w Libanie nie widzą nie tylko ludzie młodzi, ale również dojrzali.
Cały Bliski Wschód, w tym również Liban, pogrążony jest w kryzysie gospodarczym i politycznym. Jak podkreśla ks. Jad Chlouk wielu mieszkańców chce uciekać, ale są tacy, którzy nie zamierzają opuszczać kraju, pomimo wszystkich trudności i pogłębiającej się inflacji.
– Grozi nam, że stracimy całą chrześcijańską mozaikę, tak wiele różnych wspólnot chrześcijańskich: syriacką, prawosławną, greckokatolicką, łacińską i wiele innych. Zatracony zostanie specyficzny charakter Libanu – zaznaczył kapłan.
Bardzo ważna jest w tym kontekście obietnica wizyty Papieża Franciszka. Libańscy chrześcijanie potrzebują nadziei i teraz trzymają Ojca Świętego za słowo, liczą na jego rychłą wizytę – mówi ks. Jad Chlouk.
– Liczymy, że wleje w nas siły, że da nam zachętę, nadzieję, by tu pozostać, by pełnić tu dalej naszą misję. I to pomimo trudności aktualnej sytuacji – zwrócił uwagę duchowny.
Krzysztof Bronk/vaticannews/radiomaryja.pl



