fot. PAP/EPA

Krzyż znakiem miłości Boga wobec każdego człowieka

Chrześcijanie są prześladowani tam, gdzie brakuje wolności religijnej – mówił w czasie rozważań przed modlitwą Anioł Pański Ojciec Święty Franciszek. Papież po raz kolejny apelował o pokój na świecie. Wojna jest szaleństwem, z którego ludzkość jeszcze nie wyciągnęła lekcji – podkreślał Jego Świątobliwość. Przed południem Ojciec Święty w Bazylice Świętego Piotra udzielił sakramentu małżeństwa 20 parom.

Dzisiejsze rozważania przed modlitwą Anioł Pański – Ojciec Święty poświęcił Krzyżowi Jezusa, który jak podkreślał Papież jest znakiem nieskończonej miłości Boga wobec każdego z nas i źródłem naszego zbawienia. Jego Świątobliwość zwracał uwagę, że wiara w krzyż Jezusa pociąga za sobą naśladowanie Go na Jego drodze.

– W ten sposób chrześcijanie współpracują w dziele zbawienia, akceptując wraz z Nim ofiarę, cierpienie, a nawet śmierć z miłości do Boga i bliźniego – mówił Ojciec Święty.

W tym kontekście Papież nawiązał do prześladowania i zabijania chrześcijan, którzy pozostają wierni Chrystusowemu Krzyżowi.

– Dzieje się tak w szczególności tam, gdzie wolność religijna wciąż nie jest jeszcze zapewniona czy też w pełni realizowana. Zdarza się to także w krajach i środowiskach, które zasadniczo chronią wolności i prawa człowieka, ale gdzie w praktyce wierni, a zwłaszcza chrześcijanie napotykają ograniczenia i dyskryminację. Dlatego dzisiaj o nich pamiętamy i szczególnie się za nich modlimy – powiedział Papież.

Po modlitwie Anioł Pański Papież apelował o dialog w Republice Środkowoafrykańskiej. W kraju tym od dwóch lat trwa wojna domowa między ugrupowaniami Seleka i Anti-Balaka. Ojciec Święty przypomniał, że jutro w Republice Środkowoafrykańskiej „rozpocznie się oficjalnie misja Rady Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych na rzecz zaprowadzenia pokoju w tym kraju i ochrony ludności cywilnej, poważnie cierpiącej z powodu następstw toczącego się konfliktu”. Jego Świątobliwość apelując o pokój podkreślał, że każda wojna jest szaleństwem, z którego ludzkość jeszcze nie wyciągnęła wniosków.

– Zachęcam wszystkich do spojrzenia na Jezusa Ukrzyżowanego, by zrozumieć, że nienawiść i zło trzeba pokonywać przebaczeniem i dobrem, by zrozumieć, że odpowiedź wojny tylko powoduje jedynie zwiększenie zła i śmierć! – wskazał Ojciec Święty.

Przed południem Ojciec Święty w Bazylice Świętego Piotra udzielił sakramentu małżeństwa 20 parom. Papież podkreślał, że miłość Jezusa, który pobłogosławił i uświęcił jedność małżonków, jest w stanie utrzymać ich miłość i ją odnowić, kiedy po ludzku rzecz biorąc się zatraca, rozdziera, wyczerpuje.

– Miłość Chrystusa może przywrócić małżonkom radość wspólnego podążania, bo małżeństwo jest wspólną drogą mężczyzny i kobiety, na której zadaniem mężczyzny jest pomaganie żonie, by była bardziej kobietą, a zadaniem kobiety jest pomaganie mężowi, aby był bardziej mężczyzną. Takie macie wobec siebie zadanie – mówił Papież.

Papież podkreślał, że małżeństwo to uzupełnianie różnic. Jak mówił: nie jest to gładka podróż, bez konfliktów, bo nie byłoby to ludzkie.

– To normalne, że małżonkowie się kłócą. Zawsze tak jest. Ale radzę wam: nigdy nie kończcie dnia bez pogodzenia się. Nigdy. Wystarczy mały gest i idzie się dalej. Małżeństwo jest symbolem życia, realnego życia, nie jest „fantastyką”! Jest sakramentem miłości Chrystusa i Kościoła, miłości, która w krzyżu znajduje swój sprawdzian i gwarancję – podkreślał Papież Franciszek.

TV Trwam News/RIRM

drukuj