fot. PAP/EPA

Misja chrześcijańska musi się opierać na pocieszeniu

Ojciec św. Franciszek przewodniczył dziś Eucharystii dla uczestników zjazdu seminarzystów, nowicjuszy i nowicjuszek zakonnych. Mszą św. zakończyło się ich 4-dniowe spotkanie w Rzymie. Transmisję  przeprowadziły Radio Maryja i TV Trwam.

Podczas homilii Ojciec św. Franciszek mówił o misji chrześcijańskiej. Wyjaśnił, że rodzi się ona z powołania przez Pana. Zwracają uwagę na potrzebę posłuszeństwa Papież omówił trzy wymiary: radość pocieszenia, Krzyż i modlitwę.

Mówiąc o radości pocieszenia Ojciec św. stwierdził, że jest ona szczególnie związana z nadzieją.

– Każdy chrześcijanin, a zwłaszcza my, jesteśmy powołani by nieść orędzie nadziei, które daje pokój ducha, radość, pocieszenie Boga i Jego czułość wobec wszystkich. Ale możemy je nieść jeśli jako pierwsi doświadczymy radości bycia pocieszonymi przez Niego. Bycia przez niego miłowanymi i umiłowanymi – powiedział Ojciec św. Franciszek.

Papież dodał, że ważne jest, by odczuwać Boże pocieszenie i je przekazywać. Nie możemy czuć strachu przed Bogiem, który obchodzi się z nami tak, jak matka która pociesza – stwierdził Ojciec św. Wyjaśnił, że ludzie potrzebują dziś słów, ale także tego, byśmy świadczyli: miłosierdzie i czułość Pana, „które rozgrzewa serce, budzi nadzieję i pociąga ku dobru”.

Odnosząc się do drugiego wymiaru, jakim jest Krzyż Chrystusa Ojciec św. zwrócił uwagę na istotę Misterium Paschalnego. Powiedział, że Krzyż bez Chrystusa jest nie do zaakceptowania.

– Misterium Paschalne jest istotą misji Kościoła. Jeśli pozostajemy w obrębie tej tajemnicy to ustrzeżemy się zarówno światowej tryumfalistycznej wizji misji, jak i zniechęcenia, które może się zrodzić w obliczu prób i niepowodzeń. Owocność głoszenia Ewangelii nie jest dana sukcesem, ani też niepowodzeniami – według kryteriów ludzkiej oceny – ale upodabnia się do logiki Jezusowego Krzyża, która jest logiką wychodzenia z siebie i obdarzania sobą logiką miłości. To Krzyż, zawsze Krzyż z Chrystusem zapewnia owocność naszej misji – powiedział Ojciec św. Franciszek.

Omawiając trzeci element, jakim jest modlitwa zwrócił się bezpośrednio do powołanych. Zaznaczył, że bez ciągłej relacji z Bogiem ich misja nie będzie prawdziwa.

– Ewangelizację dokonuje się na kolanach. Bądźcie zawsze ludźmi modlitwy, bez nieustanej relacji z Panem misja staje się zawodem (…), bycie kapłanem i siostrą zakonną to nie jest zawód – nauczał Ojciec św.

Papież odniósł się także do istoty Kościoła. Wyjaśnił, że nie należy on do nas, ale do Boga. Podsumował, że wypełniana przez powołanych misja jest przede wszystkim łaską.

Pod koniec Mszy św. głos zabrał ks. Rino Fisichella, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji. Podziękował Ojcu św. za intensywny czas modlitwy, a szczególnie za wczorajsze spotkanie i miłość, z jaką odniósł się do powołanych. Powołał się na encyklikę „Lumen Fidei”, w której Papież napisał, że młodzież pragnie życia wielkiego, a miłość Jezusa poszerza horyzont życia i daje nadzieję. Wiara jest dla ludzi odważnych, ona daje pewność, że miłość jest godna zaufania i warto się jej powierzyć – dodał ks. Rino Fisichella i podziękował Papieżowi za umocnienie na drodze powołania.

Wczoraj w Auli Pawła VI odbyło się spotkanie Papieża z kandydatami do życia konsekrowanego. Zawracając się do seminarzystów, nowicjuszy i nowicjuszek zakonnych Ojciec św. powiedział, że ostateczne wybory są dziś o wiele trudniejsze. Wyjaśnił, że obecnie jesteśmy ofiarami kultury tymczasowości.

Papież przestrzegał przed dwulicowością, apelował o okazywanie radości i skromność. Dodał też, że nie powinno być księży i zakonnic ze skwaszoną miną. Apelował, by ludzie Kościoła nie bali się okazywać radości.

Ojciec św. Franciszek zachęcił przyszłych kapłanów, zakonnice i zakonników do odważnego życia wiary i modlitwy. Jako cztery filary formacji wskazał duchowość (życie modlitwy, w tym dobre przeżywanie sakramentu pokuty), studium intelektualne, apostolat oraz życie wspólnotowe. Wyznał, że pragnie Kościoła bardziej misyjnego. Prosił też by nie uczyli się od starszych ciągłego narzekania, ale głosząc Chrystusa odważnie szli pod prąd.

Czterodniowy zjazd seminarzystów i kandydatów do życia konsekrowanego rozpoczął się w czwartek przywitaniem w ogrodach zamku Świętego Anioła. Następnie zgromadzeni przeszli do grobu św. Piotra do bazyliki św. Piotra, by tam wyznać wiarę

W piątek w kościele Sant’ Andrea della Valle odbyły się katechezy w grupach językowych. Dla Polaków wygłosił je ks. bp Grzegorz Ryś, biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej. Uczestniczyło w nich ok. 600 seminarzystów, nowicjuszy i nowicjuszek.

RIRM

drukuj