fot. www.radiorodzina.pl

Dla dobra Kościoła podjął tę decyzję

Wypowiedź ks. prof. dr hab. Pawła Góralczyka SAC, kierownika Katedry Teologii Moralnej i Katedry Bioetyki UKSW dla Radia Maryja.

Wsłuchiwałem się w różne głosy bardzo mądrych kościelnych osób, ale też ze świata cywilnego. Zasadnicza większość wypowiedzi zmierzała ku temu, iż ta decyzja, to jest przede wszystkim decyzja – jak sam Ojciec św. oświadczył – niepochopna, przemyślana, przemodlona, dokonana w sumieniu; a wiemy, że sumienie to taki ośrodek, w którym człowiek sam na sam spotyka się z Bogiem. W związku z tym on rozmawiał z Panem Bogiem. Po takiej dłuższej i niejednokrotnej rozmowie, doszedł do przekonania, iż dla dobra Kościoła podjął tę decyzję, żeby ktoś młodszy mógł prowadzić i kierować łodzią Piotrową.

On po prostu nie ma już siły i ten ster mógłby wymknąć się z jego rąk. To jest strasznie męczące dla człowieka, któremu opadają i siły psychiczne, duchowe i siły fizyczne. Dlatego też ta decyzja nie jest decyzją pochopną, ale jest decyzją przemyślaną, przemodloną i jak najbardziej słuszną, pozwalającą Kościołowi spokojnie płynąć ,po z pewnością zmąconych dzisiaj falach świata.

Ta decyzja będzie też jakiś czas przykładem dla przyszłych Papieży i nie należy się lękać podjęcia trudnych decyzji; ale zawsze motywowanych dobrem Kościoła.

Pozwalanie sobie na to, że muszę dalej prowadzić, chociaż jestem na krzyżu i cierpię, uważam za niesłuszne; ze względu na potrzeby bycia z ludźmi, z Kościołem w całości. Wierni potrzebują pasterza, którego widzą z którym chcą się pomodlić, który będzie ich przytulał do serca  jak Jan Paweł II; będzie brał to dziecko do rąk, będzie pocieszał starszych. Papież musi być obecny w świecie, w ludziach i z nimi współcierpieć, modlić się razem z nimi i iść do wieczności razem.

Szczęść Boże

RIRM

drukuj