Fot. PAP/EPA.

Czas na zjednoczenie muzułmanów i chrześcijan

Ojciec św. spotkał się z młodzieżą na placu przed maronickim Patriarchatem w Bkerké. W przemówieniu zachęcał młodych muzułmanów i chrześcijan do jedności i zaprzestania wojen.

Na placu przed maronickim Patriarchatem słowo powitania skierował do Ojca św. patriarcha Becharz Boutrosow Raï. Powiedział, że młodzi pragną życia stabilnego, by móc się realizować we własnym kraju, by móc uniknąć emigracji.

– Życie ich pełne jest niepokoju, by znaleźć drogę do Jezusa. Muszą stawić czoła wielu kryzysom, które zagrażają ich wierze, tożsamości chrześcijańskiej. Zwłaszcza fundamentalizm religijny. Młodzi oczekują nowego zesłania Ducha Świętego – powiedział patriarcha Becharz Boutrosow Raï.

Młodzi podziękowali Ojcu św. za przybycie i za specjalne Zgromadzenie Biskupów dotyczącego Bliskiego Wschodu. Słowo do Ojca św. skierowało w  imieniu młodzieży dwoje młodych Libańczyków. Zapewnili, że młodzi libańczycy chcą być bardziej aktywni w Kościele, zwłaszcza, że ciążą na nich: nienawiść, lęk, cierpienie, utrata pracy, trudności napotykające rodziny. Zapewnili, że chcą pokoju.

– Czujemy się bezradni, także wobec narkotyków i alkoholu. Ale jesteśmy przywiązani do pokoju i chcemy budować cywilizację miłości oraz Ojczyznę gdzie godność człowieka będzie otaczana opieką. Chcemy być żywymi mostami dialogu – oświadczyła przedstawicielka młodych.

Zapewnili też o przywiązaniu do religii. Oświadczyli, że chcą podjąć misję Kościoła, który jest matką i mistrzynią

 – Poczucie więzi z młodymi innych religii. Nie boimy się innych, którzy są odmienni i szukamy tego co jest kulturą pokoju i dialogu. (…) Ojciec św. jest dla nas znakiem nadziei. Dziękujemy za zaufanie, powierzamy się jego osobie  – oświadczyła przedstawicielka młodych.

Ojciec św. w przemówieniu zachęcał młodych, by brali przykład z wielu Apostołów, którzy żyli w burzliwych czasach, a źródłem ich męstwa i świadectwa była ich wiara.

Zapewnił, że  zna trudności życia, jakie napotykają młodzi w Libanie. Zachęcał, by mimo wszystko nie ulegali pokusie emigracji.

– Nawet bezrobocie i niepewność jutra nie powinny was skłaniać do zasmakowania „gorzkiego miodu” emigracji, wiążącej się z wykorzenieniem i rozłąką dla niepewnej przyszłości. Chodzi o to, abyście byli twórcami przyszłości waszej ojczyzny i pełnili swą rolę w społeczeństwie i w Kościele – powiedział Ojciec św.

Benedykt XVI przypomniał słowa Jana Pawła II, które kierował do młodych.

– Za błogosławionym Janem Pawłem II ja także wam mówię: „Nie lękajcie się! Otwórzcie na oścież Chrystusowi drzwi waszych umysłów i serc!”. Spotkanie z Nim „nadaje życiu nową perspektywę, a tym samym decydujące ukierunkowanie”. W Nim znajdziecie siłę i odwagę (…)  – powiedział Ojciec św.

Zachęcał młodych by nieśli miłość Chrystusa! Wyjaśnił, że należy to czynić zwracając się bez zastrzeżeń ku Boga, rozważając słowo Boże, odkrywając znaczenie i aktualność Ewangelii, a także poprzez modlitwę.

Zachęcał by szerzyli wokół siebie pokój. Przyjmowali bliźniego bez zastrzeżeń, nawet jeśli należy on do innej grupy kulturowej, religijnej czy narodowej.  Prosił by byli posłańcami Ewangelii życia i wartości życia.

– Odważnie przeciwstawiajcie się temu, co jej zaprzecza: aborcji, przemocy, odrzuceniu i pogardzie dla drugiego, niesprawiedliwości, wojnie – powiedział Ojciec św.

Nawiązał też do podpisanej wczoraj adhortacji apostolskiej Ecclesia in Medio Oriente. Powiedział, że jest to list skierowany także do młodych, podobnie jak do całego ludu Bożego.

– Czytajcie go z uwagą i medytujcie, aby wprowadzać go w życie. Aby wam pomóc, przypomnę słowa św. Pawła skierowane do Koryntian: „Wy jesteście naszym listem, pisanym w sercach naszych, listem, który znają i czytają wszyscy ludzie – powiedział Ojciec św.

Podziękował za obecność muzułmanów na spotkaniu. Zachęcał do jedności z chrześcijanami.

– Jesteście razem z młodymi chrześcijanami przyszłością tego wspaniałego kraju i całego Bliskiego Wschodu. Usiłujcie budować ją razem. A gdy już będziecie dorośli żyjcie nadal w przyjaźni i jedności z chrześcijanami. (…) Nadszedł czas, aby muzułmanie i chrześcijanie zjednoczyli się, by położyć kres przemocy i wojnom – powiedział Ojciec św.

Młodych z Syrii zapewnił o modlitwie.

– Podziwiam waszą odwagę. Powiedzcie waszym rodzinom i przyjaciołom, że papież nie zapomina o was. Powiedzcie, że papież smuci się z powodu waszych cierpień i bólu. Nie zapomina o Syrii w swoich modlitwach i zatroskaniu – powiedział Ojciec św.

Na koniec Ojciec św. powierzył młodych Libanu opiece Matki Najświętszej.

Wcześniej Ojciec św. Benedykt XVI spotkał się w pałacu prezydenckim w Baabdzie z prezydentem, przewodniczącym parlamentu i premierem Libanu oraz z przywódcami religijnymi. W przemówieniu apelował o pokój na Bliskim Wschodzie.

W tym kontekście Ojciec św. mówił o kulturze życia. Wskazał na rodzinę, która jest pierwszą nauczycielką szacunku dla godności człowieka. Dodał, że bez obrony ludzkiego życia nie będzie pokoju.

Aby budować pokój trzeba skierować naszą uwagę na rodzinę; aby ułatwić jej zadanie i w ten sposób ją wspierać. Tym samym krzewiąc wszędzie kulturę życia. Skuteczność zaangażowania na rzecz pokoju zależy od tego jaką koncepcję życia ludzkiego będzie miał świat. Jeśli chcemy pokoju brońmy życia. Ta logika nie tylko wyklucza wojnę i akty terrorystyczne, ale także wszelki zamach na życie istoty ludzkiej – apelował Benedykt XVI.

Ojciec św. wzywał także do nawrócenia ludzkich serc, które jest potrzebne do odzyskania przenikliwości i bezstronności, głębokiego poczucia sprawiedliwości i dobra wspólnego.

Jutro Ojciec św. w centrum Bejrutu odprawi Mszę św., w czasie której przekaże posynodalną adhortację apostolską przedstawicielom Kościołów lokalnych tego regionu. Tego dnia odbędzie się spotkanie ekumeniczne w siedzibie katolickiego patriarchatu syryjskiego w Charfeh. Ok. godz. 17.20 zaplanowano ceremonię pożegnania Ojca Świętego Benedykta XVI na międzynarodowym lotnisku im. Rafika Haririego.

RIRM 

drukuj