fot. wpolityce.pl

Zwolnienie ze stanowiska w Trybunale Konstytucyjnym

Profesor Kamil Zaradkiewicz stracił stanowisko w Trybunale Konstytucyjnym. W ostatnim czasie krytykował działania prezesa Trybunału Andrzeja Rzeplińskiego, a teraz otrzymał wypowiedzenie z pracy. Dodatkowo dotychczasowy dyrektor zespołu orzecznictwa i studiów Trybunału Konstytucyjnego został przesunięty na stanowisko asystenta. O sprawie informują media.

Eksperci podkreślają, że to całkowita degradacja pracownika Trybunału. Prof. Kamil Zaradkiewicz nie poddaje się i zapowiada odwołanie w tej sprawie.

Komentując sprawę poseł Stanisław Piotrowicz, przewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, powiedział, że właśnie tak wyglądają prawa i wolności obywatelskie w wydaniu prezesa Andrzeja Rzeplińskiego.

– Profesor Kamil Zaradkiewicz był bliskim i cenionym współpracownikiem dotąd, aż wypowiedział to co myśli, zaprezentował swoje poglądy. To obnaża wielką hipokryzję prawa i wolności człowieka, które wiążą się z tym, że każdy ma prawo wypowiadać swoje myśli. Za taką prezentację poglądów prof. Kamil Zaradkiewicz został przez prezesa Trybunału tak potraktowany. Hipokryzja ze strony Andrzeja Rzeplińskiego jest znacznie szersza – w szczególności w odniesieniu do rzekomej troski o Konstytucję – zaznaczył Stanisław Piotrowicz.

Sprawy prof. Kamila Zaradkiewicza nie da się inaczej odbierać, jak w kontekście politycznej zemsty – podkreśla część środowiska sędziowskiego.

RIRM

drukuj