Związkowcy walczą o ratowanie Huty Częstochowa
Przed kancelarią premiera Donalda Tuska w Warszawie zebrali się w środę pracownicy Huty Częstochowa. To wyraz sprzeciwu wobec braku działań rządu w sprawie ratowania upadającego zakładu.
Liberty Huta Częstochowa czeka obecnie na uprawomocnienie się postanowienia o ogłoszeniu upadłości. Zakład wyznaczył syndyka masy upadłościowej, który ma znaleźć nowego inwestora. Skończyły mu się jednak środki na utrzymanie zakładu. W efekcie pracownicy otrzymali za wrzesień tylko 1 tys. zł z wynagrodzenia i nie wiadomo, kiedy dostaną resztę. Wobec braku zdecydowanych działań rządu zmierzających do ratowania upadającego zakładu pracy, związkowcy zdecydowali że zorganizują w środę protest. Przybędą przed Kancelarię Premiera o 11.00.
„Nasz protest ma na celu przekonać polski rząd do udzielenia pożyczki syndykowi na utrzymanie zakładu i załogi do czasu wyboru nowego inwestora. Chodzi o symboliczną wręcz kwotę 15 mln zł zwrotnej i oprocentowanej pożyczki. Stawką jest być albo nie być jedynego producenta blachy grubej w Polsce” – przekazał przewodniczący Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność”, Robert Gonera.
Blachy, która może posłużyć do produkcji wojskowej, w tym czołgów K2. Związkowcy swoim protestem chcą także zwrócić uwagę na sytuację całej branży hutniczej. Huta Częstochowa zatrudnia około 950 osób. Grupa LIBERTY przyjęła zakład w maju 2021 roku.
TV Trwam News




