fot. PAP/Leszek Szymaski

Związkowcy Poczty Polskiej domagają się wypłaty zaległych premii

Państwowa Inspekcja Pracy potwierdziła zarzuty związkowców dotyczące niewypłacenia pracownikom Poczty Polskiej premii zadaniowych za marzec tego roku. Skierowała do spółki wystąpienie z żądaniem naliczenia i wypłaty należnych świadczeń.

Według inspekcji zarząd spółki wprowadził w marcu br. zmiany w algorytmie naliczania premii, dodając nowy wskaźnik, który pozbawił pracowników prawa do premii.

Związkowcy wskazywali wówczas, że działania te naruszają obowiązujący regulamin premiowania i skierował skargę do PIP. Teraz organ zakomunikował, iż w przypadku braku realizacji jej zaleceń sprawę będzie musiał rozstrzygnąć sąd pracy.

Wiceszef pocztowej „Solidarności”, Wiesław Królikowski, powiedział, że sytuacja pracowników Poczty Polskiej przypomina standardy nieakceptowalne we współczesnym świecie.

– W Poczcie Polskiej jest ogromny problem z egzekwowaniem prawa pracy. Po tych zmianach, które nastąpiły od początku roku, czyli kiedy zniknął zakładowy układ zbiorowy pracy i pracodawca ad hoc wprowadził regulamin wynagradzania, niestety okazuje się, że w tym obszarze był nieprzygotowany do tej zmiany i to skutkuje właśnie tym, iż popełnia kardynalne błędy, które są na szkodę pracowników. Pracodawca po prostu nie ogarnia tego, co sam wprowadził. Jesteśmy krajem w środku Europy i mamy 2025 rok. To, co się dzieje w tej chwili u nas, to raczej przypomina czasy zamierzone, które dawno minęły i w świecie cywilizowanym są elementami niedopuszczalnego prowadzenia działalności – zauważył Wiesław Królikowski.

Związkowcy wzywają zarząd Poczty Polskiej do natychmiastowego uporządkowania kwestii wynagrodzeń i warunków pracy. Zapowiadają dalsze kroki, jeśli spółka nie podejmie żadnych działań naprawczych.

RIRM

drukuj