Związkowcy Poczty Polskiej domagają się wypłaty zaległych premii
Państwowa Inspekcja Pracy potwierdziła zarzuty związkowców dotyczące niewypłacenia pracownikom Poczty Polskiej premii zadaniowych za marzec tego roku. Skierowała do spółki wystąpienie z żądaniem naliczenia i wypłaty należnych świadczeń.
Według inspekcji zarząd spółki wprowadził w marcu br. zmiany w algorytmie naliczania premii, dodając nowy wskaźnik, który pozbawił pracowników prawa do premii.
Związkowcy wskazywali wówczas, że działania te naruszają obowiązujący regulamin premiowania i skierował skargę do PIP. Teraz organ zakomunikował, iż w przypadku braku realizacji jej zaleceń sprawę będzie musiał rozstrzygnąć sąd pracy.
Wiceszef pocztowej „Solidarności”, Wiesław Królikowski, powiedział, że sytuacja pracowników Poczty Polskiej przypomina standardy nieakceptowalne we współczesnym świecie.
– W Poczcie Polskiej jest ogromny problem z egzekwowaniem prawa pracy. Po tych zmianach, które nastąpiły od początku roku, czyli kiedy zniknął zakładowy układ zbiorowy pracy i pracodawca ad hoc wprowadził regulamin wynagradzania, niestety okazuje się, że w tym obszarze był nieprzygotowany do tej zmiany i to skutkuje właśnie tym, iż popełnia kardynalne błędy, które są na szkodę pracowników. Pracodawca po prostu nie ogarnia tego, co sam wprowadził. Jesteśmy krajem w środku Europy i mamy 2025 rok. To, co się dzieje w tej chwili u nas, to raczej przypomina czasy zamierzone, które dawno minęły i w świecie cywilizowanym są elementami niedopuszczalnego prowadzenia działalności – zauważył Wiesław Królikowski.
Związkowcy wzywają zarząd Poczty Polskiej do natychmiastowego uporządkowania kwestii wynagrodzeń i warunków pracy. Zapowiadają dalsze kroki, jeśli spółka nie podejmie żadnych działań naprawczych.
RIRM



