fot. Piotr Rogowski

Zdrowy las to efekt żmudnej pracy leśnika

W ciągu kilku jesiennych tygodni leśnicy z Nadleśnictwa Olsztynek zebrali 3 tony żołędzi i 300 kg nasion buka. Z nasion zostaną wyhodowane nowe drzewa.

Sadzonki posłużą do odnowienia powierzchni pozrębowych. Żołędzie już w tym tygodniu zostaną wysiane na kwaterach polowej szkółki leśnej, czyli pod gołym niebem. Natomiast nasiona buka poczekają do wiosny. Dopiero wtedy trafią do kaset szkółki kontenerowej. Powstaną z nich sadzonki z zakrytym systemem korzeniowym, czyli bryłką żyznej ziemi, która będzie chroniła ich system korzeniowy.

Dąb i buk to gatunki ciężkonasienne. Wyprodukowanie tak spektakularnych nasion wymaga dużego wydatku energii. Dlatego lata nasienne, czyli naprawdę wielkiej obfitości, zdarzają się znacznie rzadziej niż u brzozy. U gatunków ciężkonasiennych urodzaj średnio zdarza się, co osiem lat.

Drzewa rosnące na otwartej przestrzeni wydają nasiona wcześniej niż te tworzące las. Najlżejsze nasiona ma brzoza – 1000 nasion waży zaledwie 0,1 g, najcięższe dąb – 1000 nasion waży aż 4 kg. Z nasion dębu można przygotować także kawę i mąkę.

Ponieważ leśnicy nie mogą tak długo czekać na obfite lata, zbioru nasion dokonują również podczas średniego urodzaju. Właśnie taki wystąpił w tym roku w lasach Nadleśnictwa Olsztynek. Gromadzenie nasion to bardzo żmudna praca. Zbiera się ręcznie tylko zdrowe i nieuszkodzone nasiona. Aby uzyskać kilogram żołędzi należy zgromadzić około 250 sztuk nasion, a kilogram bukwi to 2860 sztuk nasion.

Ze zbiorem trzeba się spieszyć, ponieważ pożywne nasiona są przysmakiem wielu gatunków zwierząt: dzików, wiewiórek, jeleni, sójek czy gryzoni. Nasiona są zbierane w wyselekcjonowanych drzewostanach tzw. nasiennych, które są biofabryką nasion do produkcji sadzonek. Leśnicy odpowiadają za pozostawienie przyszłym pokoleniem dorodnych i zdrowych polskich lasów.

Dlatego Lasy Państwowe stosują szereg rozwiązań ugruntowanych prawnie dla zachowania zasobów genowych oraz zdrowotności i witalności kolejnych pokoleń drzew, zachowując bioróżnorodność na poziomie ekologicznym i genetycznym.

Drzewa to lokalny produkt, dlatego nasion nie wolno przewozić np. z zachodu Polski na wschód; zasady te zostały uregulowane w regionalizacji nasiennej.

Co ciekawe, nie wszystkie nasiona są zbierane jesienią. Najwcześniej gotowe do zbioru są nasiona wiązów. Natomiast środek lata to czas brzozy. Zima jest porą zbioru nasion drzew iglastych –  w grudniu świerka, a w styczniu i lutym sosny i modrzewia. Rocznie w Lasach Państwowych zbiera się setki ton nasion.

Anna Malinowska, rzecznik Prasowy Lasów Państwowych / RIRM

drukuj