fot. PAP/Leszek Szymański

Zbliżają się święta i trudny okres dla pracowników handlu

Pracowników handlu czeka trudny okres. W najbliższych kilkunastu dniach spodziewany jest wzmożony ruch w placówkach handlowych. Z zysków będą zapewne cieszyć się przedsiębiorcy, ale oznacza to także większe obciążenie pracowników, zazwyczaj za te samo wynagrodzenie.

Szef handlowej „Solidarności”, Alfred Bujara, zauważył, że osoby zatrudnione w sklepach będą pracować od niedzieli do niedzieli. Ma to związek z podszywaniem się podmiotów handlowych pod placówki pocztowe. Przepisy zostaną uszczelnione dopiero 1 lutego 2022 roku.

Dodatkowo wiele sklepów wydłużyło godziny pracy w ciągu dnia, nie zatrudniając dodatkowych osób. Alfred Bujara zauważył, że pracownicy są już przemęczeni.

Jest to okres niesamowitego wyzysku pracowników. Pracodawcy tłumaczą się, że dzisiaj jest bardzo trudno znaleźć pracownika, bo nie ma chętnych do pracy. To ciężka praca za ciągle marne pieniądze. Obecnie trudno nawet pozyskać pracowników z Ukrainy. Sytuacja jest bardzo niekorzystna – powiedział Alfred Bujara.

Handel zmaga się także z pandemią COVID-19. Nieprzestrzeganie obostrzeń sanitarnych przekłada się na zakażenia pracowników sklepów.

W celu poprawy bezpieczeństwa osób zatrudnionych w tym sektorze rząd od początku miesiąca zaostrzył restrykcje.

RIRM

drukuj