fot. PAP/EPA

Zaognia się sytuacja na wschodzie Ukrainy

Mija siedem lat od rozpoczęcia operacji w Donbasie. We wtorek w Brukseli odbyło się specjalne posiedzenie Komisji Ukrainy i NATO. Rozmowy dotyczyły zaostrzonej sytuacji na ukraińsko-rosyjskiej granicy.

Siedem lat temu Rosja zaczęła po kawałku odcinać i dzielić Ukrainę.

– Zajmując Krym i przyłączając go w pierwszej kolejności do Rosji oraz tworząc ruchy separatystyczne w Doniecku i Ługańsku, czyli w dwóch republikach wschodniej Ukrainy – mówił historyk, dr Piotr Gawryszczak.

Wojna w Donbasie to jeden z wielu konfliktów militarnych po upadku Związku Radzieckiego. Historia ostatnich 30 lat pokazuje, że te konflikty są bardzo żywotne – wskazał politolog, dr Tomasz Szyszlak.

– Tak jak Abchazja, Górna Osetia i Górski Karabach, również Donbas przez następne kilkadziesiąt lat zostanie regionem, o który będzie toczyła się walka – powiedział dr Tomasz Szyszlak.

Konflikt na wschodzie Ukrainy pochłonął życie około 13 tysięcy osób. Liczba rannych szacowana jest na ponad 30 tysięcy. W Donbasie w ostatnich dniach obserwowana jest eskalacja konfliktu. Rosja przerzuciła tysiące żołnierzy w pobliże granicy z Ukrainą. Są to największe ruchy wojskowe od nielegalnej rosyjskiej aneksji Krymu w 2014 roku.

– Znaczna rozbudowa wojskowa Rosji jest nieuzasadniona, niewyjaśniona i głęboko niepokojąca. Rosja musi położyć kres rozbudowie wojskowej na Ukrainie i wokół niej, zaprzestać prowokacji i natychmiast zlikwidować eskalację – zaznaczył Jens Stoltenberg, szef NATO, który w Brukseli spotkał się z ukraińskim ministrem spraw zagranicznych, Dmytro Kulebą.

Szef Sojuszu dodał, że NATO będzie nadal wspierać bezpieczeństwo Ukrainy poprzez szkolenia ukraińskich sił zbrojnych oraz wzmocnienie współpracy w rejonie Morza Czarnego. Minister spraw zagranicznych Ukrainy zaapelował o wsparcie dla Kijowa w narastającym konflikcie z Moskwą.

– Potrzebujemy środków, które odstraszą Rosję i powstrzymają jej agresywne zamiary. Może to być nowa runda sankcji, która podniosłaby cenę rosyjskiej agresji, mogłoby to być bezpośrednie wsparcie, mające na celu wzmocnienie zdolności obronnych Ukrainy – podsumował Dmytro Kuleba, szef ukraińskiego MSZ.

Szanse na zakończenie działań zbrojnych w Donbasie są niewielkie. W konflikt silnie zaangażowane są Stany Zjednoczone, które wysłały jednostkę marynarki wojennej na teren Morza Czarnego. Polska również wspiera prodemokratyczne dążenia Ukraińców.

 

TV Trwam News

drukuj