„Zamiast Kwiatka Niosę Pomoc” – akcja pomocy dla mieszkańców Somalii

Polska Akcja Humanitarna zachęca nauczycieli, uczniów i ich rodziców, by dołączyli do akcji „Zamiast Kwiatka Niosę Pomoc” i świętując zakończenie roku szkolnego wsparli mieszkańców Somalii. W tym roku akcja pomocowa organizowana jest po raz czwarty.

Rok szkolny 2017/2018 kończy się 22 czerwca.

Pomysłodawcą akcji jest Krzysztof Ponikowski, który w 2015 r. będąc nauczycielem i dyrektorem jednego ze szczecińskich gimnazjów, zaapelował do nauczycieli i nauczycielek, aby nie przyjmowali kwiatów na koniec roku szkolnego, tylko zamiast tego zachęcali uczniów do działania i niesienia pomocy. Na jego apel odpowiedziało wówczas ponad 200 szkół z całej Polski – udało się uzbierać 200 tys. zł i odbudować szkołę w Pancha Kanya w dystrykcie Dhadhing w Nepalu, zniszczoną w wyniku trzęsienia ziemi.

„Od lat obserwuję pewien zwyczaj okazywania wdzięczności nauczycielom przez uczniów i ich rodziców poprzez wręczanie nam kwiatów w Dniu Nauczyciela, czy na zakończenie roku szkolnego. Bardzo często te kwiaty wręczane są niejako dla zasady, bo wypada, bo wręczają inni, bo rodzice kupili, nie zawsze jest to kwiat wręczony z potrzeby serca, z własnej inicjatywy. Pomyślałem, że tę praktykę można przekuć na akcję – pieniądze przeznaczone na kwiaty można przeznaczyć na jakiś pożyteczny cel. Moje przemyślenia doprowadziły do współpracy z Polską Akcją Humanitarną” – mówi Krzysztof Ponikowski, w krótkim filmiku opowiadającym o akcji.

Akcja, nazwana od jej idei „Zamiast Kwiatka Niosę Pomoc”, wpisała się na stałe w działalność Polskiej Akcji Humanitarnej. Dwa lata temu na zakończenie roku szkolnego przeprowadzono zbiórkę na pomoc dzieciom poszkodowanym w wyniku konfliktu zbrojnego w Syrii, w ubiegłym roku zbierano na pomoc mieszkańcom Sudanu i Somalii cierpiącym z powodu głodu i braku dostępu do wody pitnej. W tym roku zbiórka jest również prowadzona na pomoc mieszkańcom Somalii.

„Kiedy nam na co dzień nie brakuje pożywienia i wody, tam ludzie tygodniami, miesiącami głodują. Codziennie umierają setki, albo tysiące ludzi z powodu braku dostępu do wody pitnej i pożywienia. Wspólnie z PAH chcemy pomóc właśnie tym ludziom. Zachęcam wszystkich do włączenia się w tę akcję. Ideą jest, by symboliczne 10 zł, które przeznaczamy na kwiatek przeznaczyć na pomoc, wrzucić do szkolnej puszki, a następnie wpłacić na konto PAH” – mówi Ponikowski.

„My, jako nauczyciele, na pewno nie ucierpimy z tego powodu, że dostaniemy mniej kwiatów. Możemy naprawdę dostać jeden bukiet od całej klasy zamiast bukietu czy kwiatka od każdego ucznia z osobna, tym bardziej, że bardzo często mamy problem z tym, by zabrać je do domu, a po kilku dniach i tak musimy je wyrzucić. Dla nas dużo ważniejsze jest, by dzieci miały, widziały potrzebę pomagania, a pieniądze, za które mogą kupić kwiatek przeznaczyły na coś innego, na coś, co pomoże innym” – zaznaczył pomysłodawca akcji.

Aby ułatwić jej przeprowadzenie PAH udostępnia na swojej stronie internetowej różne materiały edukacyjne, które mogą być pomocne przy przeprowadzeniu lekcji na temat pomocy mieszkańcom Somalii. Proponuje przeprowadzenie zajęć z wykorzystaniem interaktywnego, edukacyjnego quizu (ma dwie wersje: podstawową i zaawansowaną), zorganizowanie szkolnej wystawy zdjęć, przeprowadzenie dyskusji na podstawie udostępnionego przez PAH filmu „Let’s save Africa”.

PAH do akcji zaprasza szkoły wszystkich typów z całej Polski, organizacje pozarządowe, biblioteki, domy kultury, młodzieżowe rady oraz grupy nieformalne. Po zarejestrowaniu się placówki otrzymają pocztą tradycyjną: plakaty promocyjne oraz materiały i plakaty do wystawy fotograficznej, a drogą elektroniczną: gotowe ulotki dla kadry pedagogicznej i rodziców, scenariusze zajęć, scenariusz i dostęp do quizu „Zamiast Kwiatka”, broszurę „Kryzysy humanitarne i pomoc humanitarna w pigułce”, filmy promujące akcję, prezentację przedstawiającą sytuację w Somalii i działania pomocowe PAH.

W Somalii ponad 6 milionów mieszkańców i mieszkanek zagrożonych jest głodem w związku z utrzymującą się suszą i brakiem żywności. Ponad ćwierć miliona z nich opuściło swoje domy w poszukiwaniu żywności w innych regionach kraju, trafiając często do obozów dla osób wewnętrznie przemieszczonych.

PAP/RIRM

drukuj