fot. PAP/EPA

Zamach w Brukseli. Wzrasta liczba ofiar!

Liczba ofiar zamachów terrorystycznych w Brukseli wzrosła do 34, z czego 20 osób zginęło w metrze, a 14 na lotnisku – poinformował we wtorek belgijski publiczny nadawca VRT. Wcześniej podawano, że z stolicy Belgii zginęło 28 ludzi.

Wśród poszkodowanych jest dwóch polskich obywateli – poinformował dyrektor biura rzecznika prasowego MSZ Rafał Sobczak, powołując się na dane polskich służb konsularnych. Ranni Polacy są obecnie hospitalizowani – dodał.

Pierwszy atak miał miejsce przed godziną 8 rano na lotnisku Zaventem w belgijskiej stolicy, gdzie doszło do podwójnej eksplozji. Kolejny zamach nastąpił dwie godziny później w wagonie metra na stacji Maelbeek w pobliżu siedzib instytucji UE.

Belgijska policja powiększyła po atakach w Brukseli strefę bezpieczeństwa, zamykając dostęp dla postronnych osób już nie tylko wokół stacji metra Maelbeek, na której doszło do zamachu, ale również do niektórych instytucji UE.

Policja uniemożliwia dostęp do ulic wokół głównej siedziby Komisji Europejskiej oraz położonej tuż obok stacji metra Schuman.

Jak poinformował wiceszef Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki, uliczki dojazdowe do tej instytucji również zostały otoczone przez wozy pancerne.

Po zamachach terrorystycznych zarządzono także ewakuację elektrowni atomowej Tihange – poinformowała belgijska agencja prasowa Belga powołując się na lokalną policję.

Siłownia Tihange jest położona w odległości około 25 km na południowy zachód od Liege.


POLECAMY:

Bezpieczeństwo Polski w kontekście zamachów w Brukseli
Beata Szydło, premier rządu

Seria zamachów bombowych w Brukseli
dr Łukasz Kister, ekspert ds. bezpieczeństwa

Europa nie jest przygotowana do wojny z terroryzmem
Dariusz Sobków, były ambasador tytularny Polski przy UE

PAP/RIRM

drukuj