Zakończyło się pierwsze spotkanie rządowego zespołu ds. systemowych rozwiązań w służbie zdrowia

Zakończyło się pierwsze spotkanie rządowego zespołu ds. systemowych rozwiązań w służbie zdrowia. Nie uczestniczyli w nim jednak prowadzący głodówkę lekarze-rezydenci.

W rozmowach wzięli udział natomiast m.in. przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwa Finansów, Ministerstwa Cyfryzacji, środowiska pacjentów i część środowiska medycznego.

Była to poważna dyskusja, z jednej strony, na temat tego jak racjonalizować wydatki na służbę zdrowia, a z drugiej strony, jak zagospodarować środki, które są na ten cel planowane – ocenił minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

– I tutaj było dużo głosów na temat konieczności takich systemowych, głębokich zmian dotyczących np. większych akcentów na promocje zdrowia i profilaktykę zdrowotną, na różnego rodzaju wczesne interwencje, na deindustrializację opieki zdrowotnej. Drugi obszar dyskusji to były z kolei różnego rodzaju postulaty, na jakie cele kierować dodatkowe środki, które będą pojawiać się w służbie zdrowia z kolejnymi latami, czyli o priorytetach. Tutaj była mowa o takich obszarach, jak (…) wynikające z konstytucji zadania szczególnej opieki nad niektórymi grupami pacjentów, takich jak np. dzieci, kobiety w ciąży, niepełnosprawni, osoby w wieku podeszłym – mówił Konstanty Radziwiłł.

Kolejne spotkanie zespołu planowane jest za dwa tygodnie. Minister podkreślił, że zaproszenie dla rezydentów cały czas jest aktualne.

Protestujący domagają się m.in. wzrostu nakładów na służbę zdrowia do 6,8 proc. PKB w trzy lata. Rząd ma we wtorek przyjąć ustawę, która przewiduje mniejszy wzrost, bo do 6 proc. PKB w 2025 r.

Rzecznik PiS poseł Beata Mazurek powiedziała dziś, że trzeba umieć dostrzec wzrost finansowania służby zdrowia, jakiego nie było od 28 lat oraz to, że rząd chce reformować służbę zdrowia.

– To są naprawdę działania, które sprzyjają, czy mają wpływać na to i przyczyniać się do tego, że sytuacja w służbie zdrowia będzie dobra. Aby  osiągnąć porozumienie i konsensus, to trzeba usiąść do rozmowy i rozmawiać – na tyle długo, aby te rozmowy były skuteczne. Bo samo mówienie, że „nie”, bo nie są spełnione od razu wszystkie nasze warunki to wydaje mi się, że do niczego dobrego nie doprowadzi. A najważniejsze dla jednej i drugiej strony jest dobro pacjentów – zauważyła poseł Beata Mazurek.

Prace zespołu mają się zakończyć do 15 grudnia. To ostatni dzień na wprowadzenie poprawek do budżetu państwa na przyszły rok.

RIRM

drukuj