Z. Bogucki o referendum ws. paktu migracyjnego: Ważne, żebyśmy się wszyscy pod tym referendum podpisali, a później, kiedy zostanie ono ogłoszone, abyśmy poszli do urn wyborczych i zagłosowali przeciwko paktowi migracyjnemu
Jeżeli wejdą zapisy paktu migracyjnego, które spowodują przymusową relokację nielegalnych migrantów, którzy nie mają prawa przebywać ani w Europie, ani w Polsce, to będziemy mieli te same obrazki, które widzimy z ulic miast Europy Zachodniej (…). Dlatego jest tak ważne, żebyśmy się wszyscy pod tym referendum podpisali, a później kiedy zostanie ono ogłoszone, abyśmy poszli do urn wyborczych i zagłosowali przeciwko paktowi migracyjnemu, bo to spowoduje, że Donald Tusk i ta ekipa będą mieli związane ręce – powiedział mec. Zbigniew Bogucki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wojewoda zachodniopomorski, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
Pakt migracyjny jest coraz mocniej forsowany w Unii Europejskiej. W Polsce na wniosek Donalda Tuska powstanie 49 Centrów Integracji dla Cudzoziemców za pół miliarda złotych.
– Jeżeli wejdą zapisy paktu migracyjnego, które spowodują przymusową relokację nielegalnych migrantów, którzy nie mają prawa przebywać ani w Europie, ani w Polsce, to będziemy mieli te same obrazki, które widzimy z ulic miast Europy Zachodniej (…). To wszystko może być przed nami, ale możemy też tego uniknąć, dlatego jako Prawo i Sprawiedliwość prowadzimy zbiórkę podpisów pod referendum, które ma uniemożliwić wprowadzenie tych szkodliwych dla polskiego bezpieczeństwa i dla Polaków rozwiązań. Do tego potrzebne jest aż pięćset tysięcy podpisów, czyli pół miliona Polaków musi się podpisać, żeby ogłosić referendum ogólnokrajowe – mówił Zbigniew Bogucki.
Donald Tusk wcześniej, będąc premierem, zgodził się na politykę „otwartych drzwi”. Dopiero wygrane przez Prawo i Sprawiedliwość wybory w 2015 r. postawiły tamę tej polityce.
– Słuchaliśmy Polaków i nie ugięliśmy się tej zgubnej polityce wpuszczania nielegalnych migrantów do Europy, a przede wszystkim do Polski, bo było to i wbrew prawu europejskiemu, i wbrew prawu polskiemu. Donald Tusk, kiedy znalazł się w Brukseli, porzucając fotel premiera, mówił, że to się będzie wiązało z nieuchronnymi konsekwencjami finansowymi. Straszył Polskę i Polaków, że za nierespektowanie tamtych rozwiązań będziemy musieli odpowiadać poprzez kary finansowe. Do tego nie doszło, dlatego że polski rząd Prawa i Sprawiedliwości był w tej kwestii nieugięty i bardzo konsekwentny. Ta polityka zbankrutowała – zaznaczył poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Kiedy chroniliśmy polską granicę z Białorusią przed nielegalną migracją, Donald Tusk i cała ekipa, która teraz rządzi, nie chciała zrozumieć tego, jak poważna jest sytuacja – zauważył gość audycji „Aktualności dnia”.
– Donald Tusk mówił wówczas o nielegalnych migrantach, że to są biedni ludzie, którzy szukają swojego miejsca na ziemi. Jego przyboczni biegali po granicy z reklamówkami, obrażali wulgarnymi słowami żołnierzy i funkcjonariuszy strzegących polskiej granicy. Do dzisiaj za to nie przeprosili – mówił Zbigniew Bogucki.
Na ostatnim posiedzeniu Sejmu, na komisji ds. unii europejskiej, kiedy został przedłożony tzw. pakiet wprowadzeniowy dla paktu migracyjnego, przedstawiciele koalicji rządzącej głosowali za tym rozwiązaniem – przypomniał poseł Prawa i Sprawiedliwości.
– Dlatego jest tak ważne, żebyśmy się wszyscy pod tym referendum podpisali, a później, kiedy zostanie ono ogłoszone, abyśmy poszli do urn wyborczych i zagłosowali przeciwko paktowi migracyjnemu, bo to spowoduje, że Donald Tusk i ta ekipa będą mieli związane ręce i nie będzie napływu nielegalnych migrantów – akcentował gość Radia Maryja.
Podpisy pod wnioskiem o referendum w sprawie unijnego paktu migracyjnego PiS zbiera m.in. w swoich biurach poselskich.
Cała rozmowa z mec. Zbigniewem Boguckim dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



