fot. PAP/Albert Zawada

Z. Bogucki o referendum ws. paktu migracyjnego: Ważne, żebyśmy się wszyscy pod tym referendum podpisali, a później, kiedy zostanie ono ogłoszone, abyśmy poszli do urn wyborczych i zagłosowali przeciwko paktowi migracyjnemu

Jeżeli wejdą zapisy paktu migracyjnego, które spowodują przymusową relokację nielegalnych migrantów, którzy nie mają prawa przebywać ani w Europie, ani w Polsce, to będziemy mieli te same obrazki, które widzimy z ulic miast Europy Zachodniej (…). Dlatego jest tak ważne, żebyśmy się wszyscy pod tym referendum podpisali, a później kiedy zostanie ono ogłoszone, abyśmy poszli do urn wyborczych i zagłosowali przeciwko paktowi migracyjnemu, bo to spowoduje, że Donald Tusk i ta ekipa będą mieli związane ręce – powiedział mec. Zbigniew Bogucki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wojewoda zachodniopomorski, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Pakt migracyjny jest coraz mocniej forsowany w Unii Europejskiej. W Polsce na wniosek Donalda Tuska powstanie 49 Centrów Integracji dla Cudzoziemców za pół miliarda złotych.

Jeżeli wejdą zapisy paktu migracyjnego, które spowodują przymusową relokację nielegalnych migrantów, którzy nie mają prawa przebywać ani w Europie, ani w Polsce, to będziemy mieli te same obrazki, które widzimy z ulic miast Europy Zachodniej (…).  To wszystko może być przed nami, ale możemy też tego uniknąć, dlatego jako Prawo i Sprawiedliwość prowadzimy zbiórkę podpisów pod referendum, które ma uniemożliwić wprowadzenie tych szkodliwych dla polskiego bezpieczeństwa i dla Polaków rozwiązań. Do tego potrzebne jest aż pięćset tysięcy podpisów, czyli pół miliona Polaków musi się podpisać, żeby ogłosić referendum ogólnokrajowe – mówił Zbigniew Bogucki.

Donald Tusk wcześniej, będąc premierem, zgodził się na politykę „otwartych drzwi”. Dopiero wygrane przez Prawo i Sprawiedliwość wybory w 2015 r. postawiły tamę tej polityce.

Słuchaliśmy Polaków i nie ugięliśmy się tej zgubnej polityce wpuszczania nielegalnych migrantów do Europy, a przede wszystkim do Polski, bo było to i wbrew prawu europejskiemu, i wbrew prawu polskiemu. Donald Tusk, kiedy znalazł się w Brukseli, porzucając fotel premiera, mówił, że to się  będzie wiązało z nieuchronnymi konsekwencjami finansowymi. Straszył Polskę i Polaków, że za nierespektowanie tamtych rozwiązań będziemy musieli odpowiadać poprzez kary finansowe. Do tego nie doszło, dlatego że polski rząd Prawa i Sprawiedliwości był w tej kwestii nieugięty i bardzo konsekwentny. Ta polityka zbankrutowała – zaznaczył poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Kiedy chroniliśmy polską granicę z Białorusią przed nielegalną migracją, Donald Tusk i cała ekipa, która teraz rządzi, nie chciała zrozumieć tego, jak poważna jest sytuacja – zauważył gość audycji „Aktualności dnia”.

– Donald Tusk mówił wówczas o nielegalnych migrantach, że to są biedni ludzie, którzy szukają swojego miejsca na ziemi. Jego przyboczni biegali po granicy z reklamówkami, obrażali wulgarnymi słowami żołnierzy i funkcjonariuszy strzegących polskiej granicy. Do dzisiaj za to nie przeprosili – mówił Zbigniew Bogucki.

Na ostatnim posiedzeniu Sejmu, na komisji ds. unii europejskiej, kiedy został przedłożony tzw. pakiet wprowadzeniowy dla paktu migracyjnego, przedstawiciele koalicji rządzącej głosowali za tym rozwiązaniem – przypomniał poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Dlatego jest tak ważne, żebyśmy się wszyscy pod tym referendum podpisali, a później, kiedy zostanie ono ogłoszone, abyśmy poszli do urn wyborczych i zagłosowali przeciwko paktowi migracyjnemu, bo to spowoduje, że Donald Tusk i ta ekipa będą mieli związane ręce i nie będzie napływu nielegalnych migrantów – akcentował gość Radia Maryja.

Podpisy pod wnioskiem o referendum w sprawie unijnego paktu migracyjnego PiS zbiera m.in. w swoich biurach poselskich.

Cała rozmowa z mec. Zbigniewem Boguckim dostępna jest [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj