Wypowiedź red. Bronisława Wildsteina, byłego prezesa Zarządu TVP podczas wysłuchania publicznego w Brukseli ws. dyskryminacji TV Trwam.

W obronie TV Trwam czyli pluralizmu

 

Dla każdego nieuprzedzonego obserwatora sceny medialnej w Polsce uderzająca jest jej nierównowaga, czyli brak pluralizmu. Wprawdzie rzecznicy status quo wskazują na istnienie w niej ludzi i mediów wobec niego krytycznych, ale to wyłącznie margines głównego nurtu. Przedsięwzięcia takie natrafiają na rozmaitego typu bariery. Nie są to „nieubłagane prawa rynku”, ale decyzje administracyjne i presja dominującego w Polsce establishmentu. Szczególnie mocno zjawisko to można obserwować w mediach elektronicznych, których kształt obecny jest efektem decyzji politycznych i, wielokrotnie krytykowanego, systemu koncesji przyznawanych przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Kolejnym etapem tego procesu jest cyfryzacja i przyznawanie miejsc na multipleksie, obecność na którym jest warunkiem powszechnej dostępności telewizji.

 

 
 
Zamiast zwiększenia liczby nadawców a więc spluralizowania propozycji dla odbiorców w Polsce, mamy do czynienia ze wzmocnieniem oligopolu, na który składają się obok telewizji publicznej Polsat i TVN. Stacje te uprzywilejowane już wcześniej przez uzyskanie koncesji mocą pierwszych decyzji administracyjnych, mogły rozwijać się w warunkach bardzo ograniczonej konkurencji. Dziś obok miejsc na multipleksie uzyskały kolejne kanały. W kilku wypadkach koncesje na multipleksie przyznane zostały pozbawionym zaplecza finansowego projektom, za którymi stoi także TVN i Polsat. Ma to dodatkowy wymiar polityczny, gdyż nadawcy (zwłaszcza w sposób wyjątkowo ostentacyjny TVN) popierają obecne władze.

W tym kontekście szczególnie drastyczna jawi się odmowa miejsca na multipleksie dla TV Trwam. Uzasadnienie ze strony regulatora jakim jest Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji decyzji tej względami formalnymi ma wyraźnie charakter pretekstu. Podobno TV Trwam nie przedstawiła żądanych finansowych gwarancji, które zabezpieczałyby nadawanie. Tymczasem zdarzyły się przypadki, że stacja – np. TTV – otrzymała obietnicę kredytu finansującego jego nadawanie dopiero po otrzymaniu koncesji. Inna stacja ATM nie rozpoczęła nadawania, co było warunkiem uzyskania koncesji, pomimo przyznania jej i KRRiTV zmuszona była wszcząć postępowanie odwoławcze w jej sprawie.

W rzeczywistości historia koncernu stworzonego przez redemptorystę O. Tadeusza Rydzyka, w skład którego wchodzi TV Trwam, uzasadnia zaufanie do jego stabilności i możliwości rozwoju. Wyrasta on z Radia Maryja, które nadawać zaczęło w 1991 roku. Od 1998 roku wydaje gazetę „Nasz Dziennik”, a następnie uruchomił wydawnictwo książkowe i płytowe, dwa miesięczniki oraz Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej. TV Trwam nadaje od 2003 roku i ma studia w Toruniu, Warszawie, Tuchowie, Lublinie, Chicago i Toronto. Wcześniej O. Rydzyk oskarżany był o to, że stworzył imperium, które nie licuje z powołaniem zakonnika i posiada nadmierne możliwości finansowe. Obecnie, niespodziewanie, pomimo tego, że nie pojawiły się żadne fakty każące powątpiewać w kondycję fundacji finansującej TV Trwam, krajowy regulator zaniepokoił się jego materialną sytuacją.

Od początku przedsięwzięcia O. Rydzyka rozwijały się w atmosferze skierowanej przeciw nim ogromnej nagonki. Ze strony dominujących ośrodków opiniotwórczych i mediów słyszymy bez przerwy, że należałoby zlikwidować najpierw radio a potem telewizję redemptorystów. Badania socjologiczne przeprowadzone parę lat temu przez prof. Ireneusza Krzemińskiego, zadeklarowanego ich przeciwnika, wykazały jednak, że zarzuty formułowane przeciw mediom O. Rydzyka, a dotyczące „mowy nienawiści” czy „antysemityzmu” nie znajdują potwierdzenia w faktach. Z pewnością jednak treści i mentalność w nich prezentowana nie mieszczą się w głównym medialnym nurcie w Polsce dziś. Stanowią więc element pluralizmu i odbijają postawy wielkiej grupy Polaków. Gdyż TV Trwam jest jedyną katolicką telewizją w Polsce. Ponad 93 proc. Polaków deklaruje przynależność do Kościoła katolickiego. Czy nie mają oni prawa do swoich mediów?

Słyszymy niekiedy, że funkcje takie spełniają inne telewizje, które także mają swoje programy katolickie. Jest to jednak zasadnicza różnica. W wypadku TV Trwam mamy do czynienia z programem zbudowanym wokół katolickiego porządku wartości, a nie próbami dostosowania go do odmiennego przekazu. TV Trwam jest krytyczna wobec obecnej władzy i porządków panujących w Polsce.

Ze sporą dozą pewności można założyć, iż to było główną przyczyną odmówienia jej koncesji. Krytycyzm mediów wydaje się rzeczą naturalną. W Polsce jednak główny nurt medialny wspiera obecny rząd. Czy KRRiTV, która powstała z politycznego nadania, a obecna większość parlamentarna specjalnie zmieniła ustawę, aby przejąć nad nią kontrolę, uznaje, że niebezpieczny dla obecnego porządku jest choćby element pluralizmu, który stanowiłaby jedna krytyczna telewizja na kilkanaście prorządowych?

W obronie TV Trwam wystąpił Kościół katolicki. Do KRRiTV przyszły listy podpisane przez ponad dwa miliony Polaków z protestem przeciw jej decyzji, a manifestacje w obronie TV Trwam należały do największych w naszym kraju od czasu upadku komunizmu. Na razie nie przynosi to żadnego efektu. Tłumaczenie, że TV Trwam nadal będzie mogła nadawać drogą satelitarną i kablową, nie uwzględnia faktu, że w nowych warunkach jej zdolności konkurencyjne zostaną kolejny raz ograniczone. Wielu potencjalnych odbiorców tej telewizji to ludzie ubodzy, dla których instalacja dodatkowych urządzeń nadawczych jak antena satelitarna jest trudne do udźwignięcia. Oficjalnie zresztą, proces cyfryzacji miał służyć także zwiększeniu pluralizmu.

W rzeczywistości oprócz formalnych i zupełnie nie przekonujących w świetle innych posunięć KRRiTV argumentów, ze strony zwolenników odmowy przyznania koncesji TV Trwam słyszymy uzasadnienia „merytoryczne”, które sprowadzają się do krytyki treści pojawiających się w jej programach. Rzeczywiście nie mieszczą się one w głównym nurcie medialnym współczesnej Polski. I to wydaje się prawdziwym powodem zablokowania telewizji redemptorystów. Czy trzeba kolejnych argumentów na rzecz braku pluralizmu w naszym kraju, a więc pośrednio równocześnie w obronie koncesji dla Ojca Rydzyka?

Podczas debaty nad sprawą TV Trwam słyszymy, że ci, którzy występują na rzecz przyznania mu koncesji są jego zwolennikami. To nieporozumienie. Wszyscy, którzy uznają wolną debatę, a więc pluralizm za wartość, winni bronić prawa do nadawania TV Trwam. Wszyscy, którzy traktują poważnie ideę tolerancji, nawet jeśli nie odpowiada im przekaz TV Trwam, powinni upominać się o prawo do jej nadawania.

Red. Bronisław Wildstein

 

english version

In defense of TV Trwam or pluralism

Bronislaw Wildstein

For every unprejudiced observer, the media scene in Poland, its imbalance or the lack of pluralism is unquestionable. Although spokesmen of the status quo point to the existence of the people and the media with critical attitude, but it is only the margin of the mainstream. Such projects encounter various types of barriers. They are not „inexorable laws of the market,” but the administrative decisions and pressures of Polish establishment. This phenomenon can especially be seen in the electronic media, whose present shape is the result of political decisions and, often criticized, the concession granted by the The Polish National Broadcasting Council. The next stage of this process is digitization, and allocated places on the country’s first „Digital terrestrial television” multiplex, which is prerequisite for universal access to television.

nstead of increasing the number of broadcasters and vary the proposals for customers in Poland, we are dealing with the strengthening of oligopoly, which, aside from public service broadcaster TVP, includes Polsat and TVN TV stations . These stations are already privileged, by getting concession by virtue of first administrative decisions, to develop in terms of very limited competition. Today, besides granted places on so called „Multiplex” platform, they received also more channels. In a few cases, the multiplex licenses were granted to projects without financial backing, behind which stands the TVN and Polsat TV stations. This is an additional political dimension, as the broadcaster (especially TVN in a very ostentatious way) support the current government.

In this context, the denial of the multiplex to TV Trwam appears to be particularly drastic. The National Broadcasting Council justify its decision by formal aspects, which clearly can be considered as a pretext. Apparently TV Trwam has not submitted the required financial guarantees, which assure broadcasting. Meanwhile, it have occurred, that the station – for example, TTV – received loan promise to finance the broadcast only after receiving concessions. The other station, ATM, has not started broadcasting, which was the condition of obtaining the license, despite of its granting, and, in this case, NBC was forced to initiate an appeal procedure.

In fact, the history of corporation created by the Redemptorist Father Tadeusz Rydzyk, which includes TV Trwam, justifies confidence in its stability and development opportunities. It grows out of Radio Maria, which began broadcasting in 1991. Since 1998, it publishes the newspaper „Nasz Dziennik” and then launched a publishing company, two monthly magazines, and College of Social and Media Culture. Trwam TV broadcasts since 2003 and has studios in Torun, Warsaw, Tuchów, Lublin, Chicago and Toronto. Previously, Father Rydzyk he was accused of creating an empire that did not fit to the vocation of a monk and has excessive financial capacity. Nowadays, despite the fact that there were no facts to doubt the condition of the foundation funding Trwam TV, the national regulator was worried about its material situation.

From the beginning Father’s Rydzyk projects have been developing in an atmosphere of the hard campaign against him. From the dominant opinion leaders and the media we can hear all the time, that the Redemptorists radio and television should be eliminated. Sociological studies, conducted several years ago by professor Ireneusz Krzemiński, revealed that the charges formulated against Father’s Rydzyk media on „hate speech” or „anti-Semitism” were not supported by facts. However, the content and the mentality they presented certainly do not fit into the main stream of today Polish media. They constitute an element of pluralism and reflect the attitude of a large group of Poles, because TV Trwam is the only Catholic television in Poland. More than 93 percent of Poles declare themselves belonging to the Catholic Church. Do not they have the rights to their media?

We hear sometimes that the other TV stations, that also have their own catholic programms, can fulfill such function. However, there is a fundamental difference. In the case of TV Trwam we are dealing with a program built around a Catholic order of values, rather than attempt to adapt it to different media. TV Trwam is critical of the current government and system prevailing in Poland.

With a big dose of confidence it can be assumed that this was the main reason to deny the license. Criticism of the media seems to be natural. In Poland, however, the media mainstream supports the current government. Do NBC, which has a political origin, and the current parliamentary majority changed the law specifically to take control of it, recognize an element of pluralism, which would be one critical TV for several pro-government television, as too dangerous for the current order?

In defense of TV Trwam occurred The Catholic Church. The lists of protest signed by more than two million Poles were sent to NBC as a protest against its decision, and demonstrations organized in defense of the TV Trwam were ones of the largest in the country since the fall of communism. For now, it does not generate any effect. The excuse that TV Trwam still be able to broadcast via satellite and cable TV ignores the fact that under the new conditions, its ability to be competitive will be limited once again. Many potential customers of this TV are poor people, who can not afford the installation of additional equipment, like the satellite dish. Officially, the process of digitization was intended to increase of the pluralism.

In fact, apart from formal and totally unconvincing arguments created by protagonists, refusing to grant a license to TV Trwam, we can hear “substantive” justification, that is reduced to a criticism of the content appearing in programs. Indeed, they do not fit in the mainstream media of contemporary Polish. And it seems a real reason for blocking Redemptorists television. Do you need more arguments for the lack of pluralism in our country, and thus indirectly also to defend the concession for the Father Rydzyk?

During debate on the matter of TV Trwam we could hear that those who are in favor of granting concessions to it, are its followers. This is a huge misunderstanding. All those people who consider open debate, and so pluralism, as a value, should defend the right to TV Trwam broadcast. All those who take the idea of tolerance seriously, even if they are at variance with transmission of TV Trwam, should demand the right to broadcast it.


Bronisław Wildstein, pisarz, dziennikarz, publicysta tygodnika „Uważam Rze”.

Ukończył polonistykę na UJ w Krakowie. W latach siedemdziesiątych działacz opozycji antykomunistycznej. Współtwórca i autor prasy podziemnej. Współzałożyciel Studenckiego Komitetu Solidarności w Krakowie (1977). W roku 1980 uczestniczył w zakładaniu Solidarności i NZS-u w Krakowie. Stan wojenny zastał go na Zachodzie. Współzałożyciel i w latach 1982-87 red. nacz. wydawanego w Paryżu miesięcznika „Kontakt”. Publikował w prasie emigracyjnej i podziemnej. Paryski korespondent RWE: 1987-90. Z początkiem roku 90 wraca do Polski, gdzie był m.in.: dyr. Radia Kraków; sek. red. „Życia Warszawy”; zastępcą red. nacz. Życia; prezesem TVP; publicystą „Rzeczpospolitej” i tygodnika „Wprost” oraz wielu innych periodyków. Prowadził audycje w radio i telewizji. Odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Otrzymał m.in. nagrodę dziennikarską Dariusza Fikusa.

Publikacje książkowe:

Powieści:

„Jak woda”(1989) – nagroda Kościelskich.

„Brat” (1992)

„Mistrz” (2004)

„Dolina nicości” (2008) – nagroda Józefa Mackiewicza

„Czas niedokonanny” (2011)

Zbiory opowiadań:

„O zdradzie i śmierci” (1994)

„Przyszłość z ograniczoną odpowiedzialnością” (2003) – nagroda Andrzeja Kijowskiego

Książki publicystyczne:

„Profile wieku” – zbiór wywiadów – (2000)

„Dekomunizacja, której nie było” (2000)

„Długi cień PRL-u” (2005)

„Moje boje z III RP i nie tylko” (2008)

„Śmieszna dwuznaczność świata, który oszalał”(2009)

***

Bronislaw Wildstein – ecrivain, journaliste, publiciste hebdomadaire „Uważam Rze”.

Il a fini les etudes de philologie polonaise sur Uniwersytet Jagielloński a Cracovie.

Pendant les annes soixant-dix militant de l’oposition anticomuniste. Co-fondateur et l’auteur de la presse clandestine poloniase.

Il a publier dans la la presse des emigres polonais et presse clandestine.

Co-fondateur du „Studencki Komitet Solidarności (le comite estudiantin de solidarite) a cracovie 1977. Dans les annees quater-vingt il a participe a la fondation de NZS (assocation independante des etudiants) et de Solidarność (Solidarite) a Carcovie. Au moment de la procalmation de l‘ etat du siege en Pologne il se trouvait a l‘ occident. Co-fondateur et, durent les annees 1982-1987- le redacteur en chef du mensuel „Kontakt”.

Au debut des annees quatre-vingt-dix, il retourne en Pologne. Il’ y a ete par example- directeur et Redacteur en Chef de Radio Kraków (Radio Cracovie), le secretaire de la redaction de Życie Warszawy, le Redacteur adjoint en chef du journal Życie, le PDG de TVP (television polonaise), publiciste du journal Rzeczpospolita , du hebdomaire „Wprost” et beaucoup d’autre periodiques. Il a anime des emisions a la radio et television. Medaille de la Croix Officier De La Renaisance De La Pologne. Il a remporte, entre autre chose, le prix de Dariusz Fiskus.

Publications des livres:

Romans:

„Jak woda”(1989) – prix de Kościelskich.

„Brat” (1992)

„Mistrz” (2004)

„Dolina nicości” (2008) – prix Mackiewicza

„Czas niedokonany” (2011)

Collection de recits:

„O zdradzie i śmierci” (1994)

„Przyszłość z ograniczoną odpowiedzialnością” (2003) – prix Andrzeja Kijowskiego

Publicistiques:

„Profile wieku” (2000)

„Dekomunizacja, której nie było” (2000)

„Długi cień PRL-u” (2005)

„Moje boje z III RP i nie tylko” (2008)

„Śmieszna dwuznaczność świata, który oszalał”(2009)

drukuj