fot. D. Być

Wyposażenie Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej ma kosztować 120 mln zł

120 mln zł potrzeba na wyposażenie rozbudowywanego Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej (COZL). Wiceminister inwestycji i rozwoju Artur Soboń proponuje pozyskanie pieniędzy z RPO zamiast finasowania dworca metropolitalnego w Lublinie, którego budowa w terminie jest zagrożona.

Budowa dworca – według Sobonia ważna i potrzebna – mogłaby być wpisana w nowy regionalny program operacyjny i otrzymałaby dotację w nowej perspektywie finansowej UE.

„Ze strony ministerstwa inwestycji i rozwoju będzie zgoda na takie zmiany” – powiedział Artur  Soboń na konferencji prasowej w poniedziałek w Lublinie.

Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej jest jednostką samorządu województwa lubelskiego. Prowadzona od 2011 r. rozbudowa COZL ma się zakończyć w styczniu 2020 r. Centrum ma leczyć pacjentów onkologicznych w sposób kompleksowy, z wykorzystaniem nowoczesnych terapii i laboratoriów. Powstaną tu m.in. oddział transplantacji szpiku, centrum genetyki, centrum immunologii. Po rozbudowie ma być tu łącznie około 500 łóżek.

Na wyposażenie rozbudowanego COZL – według szacunków dyrekcji placówki i władz województwa – potrzeba 120 mln zł. Wiceminister inwestycji i rozwoju Artur Soboń zaproponował, żeby sięgnąć po środki unijne i pozyskać je z regionalnego programu operacyjnego w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych (ZIT). Chodzi o przekierowanie na wyposażenie COZL pieniędzy zaplanowanych wcześniej na lubelskie centrum komunikacyjne (czyli budowę dworca metropolitalnego i przebudowę układu komunikacyjnego w Lublinie), którego realizacja w terminie – w ocenie Sobonia – jest zagrożona.

„Moja propozycja jest następująca, aby do strategii ZIT Lubelskiego Obszaru Funkcjonalnego wpisać beneficjenta w postaci województwa lubelskiego i projekt dokończenia i wyposażenia COZL. A w nowej perspektywie finansowej zapisać środki na lubelskie centrum komunikacyjne tak, aby spokojnie ten ważny dla Lublina projekt zrealizować” – powiedział Soboń.

Jego zdaniem dworzec jest potrzebny i powinien być zrealizowany, ale – jak wskazywał – wciąż jeszcze nie ma złożonego „ostatecznego wniosku o płatność” (termin upływa z końcem sierpnia), nie została złożona pełna dokumentacja, nie wiadomo, jakie będą ostateczne koszty tego projektu. Jak podkreślił Soboń, projekt musi być wykonany i rozliczony do końca 2023 r., a jest to duża inwestycja i jeszcze nie są ogłoszone przetargi. Jego zdaniem przy obecnej sytuacji na rynku należy brać pod uwagę możliwość przedłużania się procedur przetargowych.

„Dużym ryzkiem jest zakładanie, że tak duży projekt jak lubelskie centrum komunikacyjne można zrealizować w dwa czy w dwa i pół roku” – zaznaczył.

W jego ocenie istnieje zagrożenie niewydatkowania tych środków unijnych, co wiązałoby się z koniecznością zwracania ich do budżetu UE.

„Terminów, które mamy dla obecnej perspektywy, nie możemy przekroczyć” – dodał wiceminister.

Przypomniał, że pierwotne plany w ramach ZIT zakładały, że lubelskie centrum komunikacyjne będzie kosztowało dużo mniej i sfinansowanie tej inwestycji jest obecnie wyzwaniem dla Lublina.

„Te środki w odpowiedniej kwocie można byłoby wpisać w program ZIT w nowej perspektywie finansowej” – zaznaczył.

Artur Soboń powiedział, że ogłasza tę prepozycję publicznie, „aby z prezydentem Lublina i marszałkiem woj. lubelskiego można było podjąć formalne kroki”.

Obecny na konferencji marszałek woj. lubelskiego Jarosław Stawiarski potwierdził, że istnieje zagrożenie dla realizacji centrum komunikacyjnego w obecnym programie ZIT.

„Ta propozycja, autorska, ministra Sobonia – ja się całkowicie z nią utożsamiam. Jest to jakaś alternatywna propozycja, żebyśmy w RPO wykorzystali środki w stu procentach” – powiedział.

Propozycji Sobonia nie chcą komentować władze Lublina. Biuro prasowe urzędu w przysłało informację, że aktualna wartość projektu Zintegrowane Centrum Komunikacyjne dla Lubelskiego Obszaru Funkcjonalnego wynosi ok. 300 mln zł, z czego 136 mln zł ma stanowić dofinansowanie unijne. Do końca sierpnia ratusz ma uzyskać decyzje o środowiskowych uwarunkowaniach, a kompletna dokumentacja techniczna dla dworca jest „w końcowej fazie opracowania”.

„Pozyskanie kompletu decyzji i ostateczne podpisanie umowy o dofinansowanie planowane jest do końca 2019 r. Następnie sukcesywnie będą ogłaszane przetargi na realizację inwestycji. Obecnie sukcesywnie pozyskiwane są nieruchomości niezbędne do realizacji inwestycji” – głosi oświadczenie biura prasowego Urzędu Miasta Lublina.

Stawiarski zaznaczył, że o dofinasowanie rozbudowy i wyposażenia COZL będzie też zabiegał m.in. z budżetu państwa.

„Dokończyć Centrum wraz z jego wyposażeniem musimy, czy nam się to podoba, czy nie. Jest to nasz obowiązek, obowiązek województwa i obowiązek państwa. Ta kwota 120 mln powinna się znaleźć, ja jestem tutaj optymistą” – powiedział.

Dotychczas na rozbudowę i wyposażanie w COZL z budżetu państwa przeznaczono prawie 202 mln zł.

„Jeszcze w tym roku przekazane zostanie około 10 mln zł, z tej puli, która była zaplanowana lata temu” – poinformował wojewoda lubelski Przemysław Czarnek. Podkreślił przy tym, że trwają starania o zapewnienie COZL odpowiedniego poziomu finansowania świadczeń z NFZ.

Rozbudowa Centrum trwa od 2011 r. Pierwszy etap zakończono w czerwcu 2015 r. Oddano wtedy do użytku nowy budynek – liczba łóżek wzrosła ze 195 do 285. Rozbudowę COZL wykonuje obecnie trzeci już wykonawca – firma Budimex, która ma dokończyć budowę, co dotyczy około 30 proc. całej inwestycji.

W 2012 r. COZL odstąpił od umowy z konsorcjum firm, którego liderem był Mostostal Warszawa. Powodem rozwiązania umowy były wielomiesięczne opóźnienia i błędy wykonawcy, stwierdzone przez dyrekcję centrum i wojewódzkie władze samorządowe. Przetarg na dokończenie rozbudowy Centrum wygrało konsorcjum firm Block i JP Contracting. Wykonawca jednak w październiku 2016 r. wycofał się z placu budowy tuż przed jej zakończeniem. Ogłoszono kolejny przetarg, a ofertę w nim złożył tylko Budimex.

Rocznie w lubelskim Centrum Onkologii hospitalizowanych jest ponad 40 tys. pacjentów, ale placówka obejmuje leczeniem znacznie więcej osób, m.in. w przychodniach i podczas dziennych pobytów.

Według szacunków rozbudowa Centrum i jego wyposażenie pochłonie łącznie ok. pół miliarda zł.

PAP/RIRM

drukuj