fot. PAP/EPA

Wymiana ognia między Izraelem a Iranem

Obustronna wymiana ognia między Izraelem a Iranem przyniosła kolejne ofiary. Tymczasem Donald Trump wierzy, że dojdzie do porozumienia między Teheranem a Tel Awiwem.

Izrael rozpoczął operację „Wschodzący lew” niespodziewanym atakiem w piątek rano, w wyniku którego zginęła najwyższa kadra dowództwa wojskowego Iranu i uszkodzone zostały jego obiekty nuklearne. Naloty trwają nieprzerwanie. Konflikt przerodził się w nieustanną wymianę ognia. W nocy kolejne rakiety spadały na Izrael.

Główna podstawą do izraelskich ataków Iranu są podejrzenia opracowywania bomby atomowej przez Teheran.

– Nie możemy pozwolić, aby najniebezpieczniejszy reżim świata miał najniebezpieczniejszą broń świata. Chronimy siebie, ale robiąc to, chronimy wielu innych – oznajmił premier Izraela, Benjamin Netanjahu.

W dotychczasowych uderzeniach na Iran Izrael zaatakował m.in. zakłady wzbogacania uranu, cele wojskowe, magazyny paliw, pola gazowe i lotniska. Teheran informuje, że nie pracuje nad bronią nuklearną, a działania Izraela odczytuje jako prowokacje.

– Będziemy powstrzymywać się od dążenia do bomby atomowej. Oczywiście nie wiemy, co wydarzy się w przyszłości, ale nadal podtrzymujemy fatwę [dekret religijny] Najwyższego Przywódcy i postępujemy zgodnie z nią – podkreślił były dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, Mohsen Rezaei.

Przed wylotem do Kanady na szczyt G7 Donald Trump przekazał, że widzi szanse na porozumienie pomiędzy Izraelem a Iranem.

– Mam nadzieję, że dojdzie do porozumienia. Myślę, że nadszedł czas na porozumienie i zobaczymy, co się stanie. Czasami muszą walczyć, ale zobaczymy, co się stanie. Myślę, że jest duża szansa, że dojdzie do porozumienia – stwierdził prezydent Stanów Zjednoczonych.

Obie strony zapowiadają kolejne ataki. Światowi przywódcy wzywają do deeskalacji i powrotu Iranu do negocjacji w kwestii programu jądrowego tego państwa.

TV Trwam News

drukuj