fot. PAP/EPA

Wymiana jeńców między Ukrainą a prorosyjskimi separatystami

W niedzielę doszło do wielkiej wymiany jeńców między Ukrainą a prorosyjskimi separatystami z Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej. To efekt porozumienia, do którego doszło podczas szczytu normandzkiej czwórki.

10 grudnia zakończył się szczyt czwórki normandzkiej. Spotkanie i podjęte rozmowy oznaczały pierwszy od trzech lat krok naprzód.

Zaraz po zakończeniu szczytu prezydent Francji Emmanuel Macron przekazał, że podczas negocjacji doszło do kilku istotnych porozumień.

– Nasze dyskusje pozwoliły nam na osiągnięcie postępów we wszystkich tych kwestiach: temat wycofania wojsk, temat więźniów, wyjaśnienie zawieszenia broni oraz program zaufania do politycznych zmian zachodzących w kolejnych miesiącach – powiedział Emmanuel Macron.

Zgodnie z postanowieniami do końca grudnia miało dojść do wymiany więźniów. W niedzielę w rejonie przejścia granicznego w obwodzie donieckim wymiana stała się faktem. Kijów przekazał 87 separatystów. Donieck 55 bojowników rządu centralnego. To nie pierwsza wymiana jeńców między Kijowem a rebeliantami. Ostatnia miała miejsce w grudniu 2017 roku. Wówczas Ukraina przekazała prorosyjskim separatystom blisko 300 jeńców. Odebrała ok. 70 osób.

Siły Kijowa walczą z separatystami w regionie Donbasu we wschodniej Ukrainie od 2014 roku. W konflikcie do tej pory zginęło ponad 13 tys. osób.  Mimo zawieszenia broni sporadycznie dochodzi do wymiany ognia. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski niejednokrotnie podkreślał, że zakończenie konfliktu to jeden z najważniejszych celów jego prezydentury.

Ukraina inwestuje także w obronność. Od Stanów Zjednoczonych zakupiła 150 przeciwpancernych pocisków kierowanych Javelin. Wartość zakupu to 39 milionów dolarów.

TV Trwam News

drukuj