fot. PAP/EPA

Wybory prezydenckie w Argentynie

Wczorajsze wybory prezydenckie w Argentynie wygrał kandydat centroprawicowej opozycji Mauricio Macri – wskazują sondaże Exit Poll opublikowane przez dwie stacje telewizyjne. Zwycięstwo Macriego zakończy trwające 12 lat rządy Kirchnerów.

W Argentynie nastąpiły wielkie zmiany. 12-letnie rządy, najpierw Nestora Kirchnera, a  następnie jego żony Cristiny Fernandez de Kirchner – dobiegły końca. Obecna prezydent nie mogła po raz kolejny ubiegać się o fotel prezydenta, gdyż sprawuje już ten urząd trzecią kadencję. Upływa ona 10 grudnia.

We wczorajszej drugiej turze wyborów prezydenckich 56 letni Mauricio Macri biznesmen i burmistrz stolicy, konserwatysta zdobył 52,11 procent głosów.

– Dziękuję za to że uwierzyliście, że razem możemy zbudować Argentyna o jakiej marzymy – podkreślał Mauricio Macri.

Jego rywal 58-letni Daniel Scioli gubernator prowincji Buenos Aires, były wiceprezydent Argentyny i kandydat rządzącej lewicowej koalicji uzyskał 47,89 procent głosów.

– Ludzie wybrali nowego prezydenta, inżyniera Mauricio Macriego. Zwycięstwa pogratulowałem jemu telefonicznie. Życzę mu sukcesów dla dobra naszego kraju – powiedział Daniel Scioli.

Macri, określany jako „nadzieja opozycji” na zakończenie długotrwałych rządów peronistów w Argentynie. Jest konserwatystą stojącym na czele koalicji „Zmiana”. Rozpoczął kampanię prezydencką obietnicą położenia kresu rządowej kontroli nad kapitałem. Kończył ją hasłami: „zero ubóstwa” i „żadnych cięć w wydatkach socjalnych”.


TV Trwam News/RIRM

drukuj