fot. PAP/EPA

Wojsko izraelskie wciąż atakuje Strefę Gazy

Wojsko izraelskie nie odpuszcza i nadal atakuje Strefę Gazy. W sobotę uderzyło w okolice wyznaczoną jako bezpieczną strefę humanitarną, gdzie chroniły się setki tysięcy przesiedleńców.

71 osób zginęło, a 289 jest rannych. To bilans sobotniego ataku wojsk izraelskich na południu Strefy Gazy.

– Wszyscy odeszli, cała moja rodzina odeszła – oznajmiła kobieta. 

Ministerstwo Zdrowia Strefy Gazy poinformowało, że wojsko izraelskie uderzyło w okolice miejscowości Al Mawasi. Tam schronili się ludzie z różnych rejonów Strefy Gazy. Mieszkają głównie w prowizorycznych miasteczkach namiotowych. Obrona cywilna określiła atak jako nową masakrę. Na ulicach i pod gruzami nadal pozostaje wiele ciał, do których nie można dotrzeć z powodu intensywnych ostrzałów.

Jak podało kontrolowane przez Hamas Ministerstwo Zdrowia, celem ataku miał być jego militarny dowódca bojówek, Mohammed Deif, który znajdował się w budynku za obozem namiotowym. Jest on uważany za jednego z głównych autorów ataku na Izrael 7 października, w którym Hamas zabił blisko 1200 osób i porwał 251. Na razie nie wiadomo czy został zabity.

TV Trwam News

drukuj