fot. pixabay.com

Włoski minister ds. środowiska: Przy cenie gazu 70 euro za megawatogodzinę możliwe uruchomienie elektrowni węglowych

Włoski minister ds. środowiska i bezpieczeństwa energetycznego, Gilberto Pichetto Fratin, powiedział, że jeśli cena gazu przekroczy 70 euro za megawatogodzinę, może zaistnieć konieczność ponownego uruchomienia elektrowni węglowych. Obecnie cena ta wynosi około 40 euro.

W wystąpieniu w Mediolanie na konferencji zatytułowanej „Święty Graal Energii” minister zastrzegł, że hipotetyczna cena gazu 70 euro za megawatogodzinę jest wysoka.

„Teraz wynosi ona około 40 euro, podczas gdy wstępne szacunki wynosiły między 28 a 30 euro. Mówimy o scenariuszu awaryjnym, a nie o normalnych warunkach. Węgiel pozostaje rozwiązaniem marginalnym, ale w razie potrzeby musimy być przygotowani” – oświadczył minister Pichetto Fratin.

Dodał, że „zamiary i determinacja pozostają takie same, a jest to zamknięcie elektrowni węglowych”.

Włoski minister przypomniał, że elektrownie te były już praktycznie zamknięte, z wyjątkiem Sardynii, wraz z końcem 2024 roku. Zastrzegł zarazem, że nie nakazał demontażu elektrowni, „ponieważ w sytuacji awaryjnej mogą okazać się potrzebne”.

Wykluczył przy tym możliwość powrotu do rosyjskiego gazu. Za wznowieniem jego zakupu opowiedział się wicepremier, minister infrastruktury i transportu, Matteo Salvini.

„Moje osobiste stanowisko pokrywa się ze stanowiskiem rządu włoskiego, które jest w pełni zgodne z linią Unii Europejskiej. Ewentualne oceny zostaną dokonane na poziomie europejskim w późniejszym czasie, ale na dziś wykluczam powrót do rosyjskiego gazu” – oświadczył minister Pichetto Fratin.

Wyraził nadzieję, że strategiczna dla transportu ropy i gazu Cieśnina Ormuz, zablokowana przez Iran po amerykańsko-izraelskim ataku na ten kraj, zostanie ponownie otwarta. Blokada spowodowała gwałtowny wzrost cen tych surowców.

„Tu naprawdę mamy do czynienia ze zwrotami akcji z dnia na dzień i trudno przewidzieć, co wydarzy się w najbliższych dniach” – dodał Pichetto Fratin.

Szef resortu wyjaśnił, mówiąc o zasobach energii, że „istnieją pewne trudności w poszczególnych sektorach”.

„Choć muszę powiedzieć, że według informacji, które mam obecnie, we Włoszech nie ma problemów w żadnym z nich. Oczywiście mogą pojawić się pewne zakłócenia w dostawach spowodowane opóźnieniem jakiegoś transportu, jednak na ten moment takie problemy nie występują” – mówił włoski minister.

PAP

drukuj