fot. PAP/Piotr Nowak

Witold Bańka: przemysł dopingowy wyniszcza sport

„Przemysł dopingowy wyniszcza sport, dlatego przed nami stoi potężne wyzwanie, aby móc skutecznie z tym procederem walczyć” – powiedział podczas briefingu w MSiT Witold Bańka, który we wtorek został w Montrealu wybrany na szefa Światowej Agencji Antydopingowej (WADA).

Szef resortu sportu oficjalnie zostanie zatwierdzony na stanowisku w listopadzie, a jego kadencja rozpocznie się 1 stycznia 2020 roku.

Witold Bańka podziękował wszystkim, którzy prowadzili wraz z nim kampanię wyborczą. Podkreślił ważną rolę dyrektora Rafała Piechoty, pracowników polskich placówek dyplomatycznych, a także dyplomacji unijnej.

„To był wielki dzień, traktuję go nie tylko jako sukces osobisty, ale jako sukces Polski. To ogromne wyróżnienie dla naszego kraju, ale przede mną także wielka odpowiedzialność. To jest dla mnie wielki honor” – dodał Witold Bańka.

Przyszły szef WADA podkreślił, że walka wyborcza była wyrównana, kampania była trudna, ale oparta o zasady fair play, co w polityce nie często się zdarza.

„Mam wielki szacunek dla mojego rywala Marcosa Diaza z Dominikany. Za jego postawę i zadeklarowaną już chęć współpracy i wsparcie, jakie od niego otrzymałem” – zaznaczył.

Zapytany o plany na najbliższe miesiące Witold Bańka stwierdził, że czuje się zobowiązany, aby przygotować mapę drogową swoich działań, które oczywiście będą prowadzone przy ścisłej współpracy z obecnym kierownictwem WADA.

„Mam ponad pół roku na przygotowanie się do objęcia funkcji. W tym czasie Polska będzie w listopadzie gospodarzem światowej konferencji antydopingowej w Katowicach. Trzeba ją perfekcyjnie przygotować, na tej konferencji formalnie zostanę zatwierdzony przez Radę Fundacji i MKOl” – wyjaśnił.

Bańka dodał, że chce także rozpocząć przygotowania do realizacji programu, z którym szedł do wyborów na szefa organizacji.

„Jest on ambitny, zależy mi, aby zacząć go jak najszybciej realizować. Chcę ustanowić fundusz solidarnościowy, który ma pomagać krajom słabiej rozwiniętym prowadzić politykę antydopingową. Zależy mi także na zwiększeniu liczby akredytowanych laboratoriów na całym świecie po to, aby można było prowadzić więcej kontroli. Tylko wtedy będą one skuteczniejsze” – podkreślił szef MSiT.

Nowe kierownictwo WADA będzie chciało także w znacznie szerszym zakresie niż dotychczas wprowadzać programy edukacyjne oraz poprawić komunikację ze środowiskiem sportowym.

„WADA jest obecnie w kryzysie wizerunkowym, to trzeba zmienić. Także po to, aby polityka antydopingowa była skuteczniejsza. Potrzebne do tego będzie zwiększenie środków finansowych, gdyż obecnie są one zbyt małe. Czeka nas wiele trudnych wyzwań, zdaję sobie sprawę z odpowiedzialności, dlatego podchodzę do tej funkcji z dużą pokorą” – zakończył Witold Bańka.

PAP/RIRM

drukuj