fot. PAP

Wielu podwykonawców wciąż bez wynagrodzeń

Wielu podwykonawców poszkodowanych przy budowie autostrad, wciąż nie otrzymało zapłaty za swoją pracę.

Jerzy Kasprzyk – jeden z usługodawców poszkodowanych przy budowie autostrady A4, mówi wprost – GDDKiA działa na szkodę państwa Polskiego.

Pomimo obietnic Ministra Infrastruktury Sławomira Nowaka oraz specjalnej specustawy, która miała gwarantować wypłaty polskim firmom, część nadal nie otrzymała pieniędzy, a wiele z nich upadło.

Jak mówi Jerzy Kasprzyk, sytuacja finansowa tych przedsiębiorstw, które nie upadły – jest bardzo zła.

– Sytuacja finansowa moich kolegów i moja – jest już tragiczna. Wystawiłem na sprzedaż pensjonat, sklep i jeden z budynków, bo mam zablokowane konta bankowe. Firma, która miała swoje nieruchomości wyceniona była na 8 mln złotych. Z tego powodu po prostu traci powoli płynność finansową, dlatego jestem w takim błędnym kole. To kosztuje mnie zdrowie, moją  rodzinę i w ogóle wiele osób, które u mnie pracują –akcentował Jerzy Kasprzyk.

Niewykluczone, że pieniądze trafią do podwykonawców na początku przyszłego roku.

– Syndyk masy upadłościowej obiecał, że na koniec grudnia potwierdzi salda i to może będzie w przyszłym roku wypłata reszty należności. Uważam osobiście, że Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad działa na szkodę państwa polskiego. Jeżeli np. syndyk masy upadłościowej w Tarnowie wyprzedaje majątek i okaże się, że worek jest pusty i nie będą mieli czym zapłacić w stosunku do państwa polskiego, bo oni automatycznie nam zapłacili tą kwotę – to występują o zwrot do syndyka masy upadłościowej do Tarnowa, a w pierwszej kolejności jest – państwo polskie. Syndyk już wyprzedaje majątek i gdy się okaże, że pociągnie to do połowy stycznia, to może być taka sytuacja, że po prostu tam już nic nie będzie do sprzedania i skarb państwa zostanie po prostu na lodzie – powiedział Jerzy Kasprzyk.

Wypowiedź Jerzego Kasprzyka

Audio MP3
Pobierz

RIRM

drukuj