fot. PAP/Lech Muszyński

Wielkopolskie: Z całego kraju płynie pomoc dla ofiar pożaru w Międzychodzie

Z różnych stron kraju do Międzychodu (Wielkopolskie) spływa pomoc dla poszkodowanych we wtorkowym pożarze domu wielorodzinnego. Wciąż trwa też zbiórka pieniędzy w sieci – dotąd zgromadzono ponad 28,5 tys. zł.

Do tragicznego pożaru doszło we wtorek nad ranem. Ogień pojawił się w budynku zamieszkiwanym przez 12 osób. Jeszcze przed przybyciem straży z płonącego domu ewakuowało się 9 z nich, w tym dzieci. Strażacy odnaleźli ciała trzech osób; starszego małżeństwa i ich syna.

Na pomoc rodzinom, które ocalały w pożarze ale straciły cały dorobek życia ruszyły lokalne władze i firmy, mieszkańcy oraz osoby spoza Międzychodu. Poszkodowani już czekają na lokale zastępcze – pierwsze osoby wprowadzą się do nich w przyszłym tygodniu.

Jak powiedział w niedzielę PAP koordynujący pomoc rzeczową prezes Stowarzyszenia Aktywny Międzychód Dariusz Wawrzyniak, już w pierwszych godzinach po pożarze udało się zapewnić poszkodowanym rodzinom wiele najpotrzebniejszych rzeczy. Szybko udało się zgromadzić m.in. odzież czy sprzęt komputerowy dla dzieci w wieku szkolnym. Jak dodał, pomoc jest cały czas potrzebna – dary spływają od osób z całego kraju.

„Wiemy, że potrzebne są koce, firanki, rzeczy przydatne w kuchni, łazience. Wciąż można przekazywać kosmetyki, chemię czy żywność w formie dań gotowych. Wczoraj udało się zabezpieczyć ręczniki dla wszystkich rodzin. W pomoc angażują się ludzie z całej Polski – niedawno odezwała się np. pani z Gdańska, która zadeklarowała m.in. wysyłkę talerzy” – powiedział.

Poszkodowani to rodzina dwuosobowa, sześcioosobowa oraz samotnie mieszkający mężczyzna.

„Już są przygotowywane mieszkania dla największej rodziny i dla pana Mariusza. Rodzina dwuosobowa, ze względu na pewne specyficzne potrzeby, jeszcze czeka na znalezienie odpowiedniego lokalu” – powiedział Dariusz Wawrzyniak.

Jak podkreślił, gdy poszkodowani trafią do nowych lokali, potrzebne im będą sprzęty AGD.

„Na razie nie mamy gdzie ich składować. Czekamy jednak na ewentualne deklaracje od osób, instytucji, które mogą przekazać pralki, lodówki czy kuchenki” – powiedział.

Deklaracje dotyczące przekazywanych sprzętów i rzeczy można przekazywać na numer telefonu 667 434 310.

We wsparcie poszkodowanym w pożarze włączyły się lokalne firmy. Dariusz Wawrzyniak podał, że jeden z salonów kosmetycznych zebrał m.in. blisko 2 tys. zł, trwa zbiórka pieniędzy w sklepie przy ul. Kwiatowej w Bielsku. Poszkodowani dostali też m.in. torby z chemią i żywnością, bony na zakupy w sklepie odzieżowym czy w sklepie z artykułami dla dzieci. Lokalne szkoły udostępniły pomieszczenia na artykuły przekazywane dla poszkodowanych.

Już we wtorek w serwisie zrzutka.pl ruszyła zbiórka pieniędzy. Do niedzieli ponad 300 osób wpłaciło ponad 28,5 tys. zł. Pieniądze cały czas można wpłacać, wyszukując w serwisie zrzutkę „Pomoc dla rodzin z pożaru przy ulicy Strzeleckiej w Międzychodzie”.

PAP

drukuj