Wielkopolskie: Pielgrzymka lekarzy weterynarii do Sanktuarium św. Rocha

13. ogólnopolska pielgrzymka lekarzy weterynarii i służb weterynaryjnych przybyła do Sanktuarium św. Rocha w Mikstacie. Jak mówił krajowy duszpasterz lekarzy weterynarii o. Jerzy Brusiło, św. Roch uczy nas mądrego spojrzenia na zwierzę i opiekowania się nim.

W Mszy św. uczestniczyli lekarze weterynarii z rodzinami z całej Polski. Ich patronem jest św. Roch, który w sposób szczególny kultywowany jest w Mikstacie.

„Św. Roch jest także niebieskim patronem miasta Mikstat, dlatego tu odbywają się pielgrzymki lekarzy weterynarii i służb weterynaryjnych” – powiedział PAP krajowy duszpasterz lekarzy weterynarii o. Jerzy Brusiło.

Jak mówił, celem pielgrzymek jest uduchowienie pracy zawodowej weterynarzy poprzez wstawiennictwo świętych.

„Lekarze weterynarii służą ludziom i zwierzętom, zmagają się z wieloma problemami społecznymi i zajmują się zdrowiem publicznym, dbając o bezpieczeństwo żywności pochodzenia zwierzęcego. Podczas modlitwy chodzi o to, żeby ich praca związana była z głębszym etosem i rozwojem wewnętrznym” – stwierdził duszpasterz.

O. Jerzy Brusiło podczas kazania odniósł się do zagrożeń, jakie niosą ze sobą niektóre ruchy, które – jak mówił – twierdzą, że zwierzę należy traktować na równi z człowiekiem.

Duchowny powiedział, że lekarze weterynarii wiedzą o tym najlepiej, że takie myślenie jest błędne.

„Mamy naturalną hierarchię ustanowioną przez Boga i tego nie sposób zmienić. Jest Bóg, Matka Boska, święci, ludzie, zwierzęta, rośliny i inne byty. Człowiek jest człowiekiem, a zwierzę zwierzęciem i nie ma tutaj fałszywej równości, co nam dzisiaj usiłuje się wmówić, próbując wprowadzić nienaturalną równość” – powiedział o. Jerzy Brusiło.

Jego zdaniem pokazywany w ikonografii św. Roch z psem Rożkiem jest potwierdzeniem naturalnej hierarchii stworzenia.

„Jest nauczycielem natury i wzorem do naśladowania tej właściwej hierarchii. Uczy nas mądrego spojrzenia na zwierzę, oczywiście kochania go i opiekowania się nim” – dodał krajowy duszpasterz lekarzy weterynarii.

Po Mszy św. odbyła się XVIII sesja popularno-naukowa z cyklu „Siła kultu – tradycji –wiary”.

Św. Roch urodził się w 1295 r. jako syn rządcy Montpellier. W wieku 19 lat stracił oboje rodziców. Po rozdaniu majątku ubogim wyruszył do Rzymu. We włoskim miasteczku Acquapendente zastała go epidemia dżumy. Tam w miejscowym szpitalu opiekował się zarażonymi. W Rzymie spędził 3 lata, gdzie dokonał wielu cudownych uzdrowień. W czasie powrotu do Francji zaraził się dżumą. By nie zarażać innych, ukrył się w lesie. Według podania wytropił go tam pies Rożek, który przynosił mu pożywienie. Miał wówczas cudownie wyzdrowieć. W całej Europie zaczął szerzyć się kult św. Rocha. Na ziemiach polskich czczony jest przede wszystkim jako patron chroniący od zarazy, stąd w epoce staropolskiej były mu poświęcone liczne ołtarze, figury i kapliczki.

Mieszkańcy Mikstatu w podzięce Św. Rochowi za ocalenie od zarazy wybudowali w 1773 r. drewniany kościół. Znajduje się on na wzgórzu poza miastem, gdzie na początku XIX wieku został przeniesiony cmentarz.

PAP/RIRM

drukuj