fot. PAP/EPA

Wielka Brytania: W rządzie nowy minister ds. Brexitu

W rządzie Theresy May powołany został nowy minister ds. Brexitu. Jest nim dotychczasowy wiceminister zdrowia Stephen Barclay. Będzie on od teraz odpowiedzialny za przygotowanie kraju do opuszczenia europejskiej Wspólnoty. Brytyjskie media podają, że eurosceptyczni ministrowie nie planują dalszych rezygnacji z urzędów.

Sprawa Brexitu nadal jest tematem numer jeden zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w krajach Unii Europejskiej. Każdej ze stron zależy na zawarciu jak najkorzystniejszej umowy dla obu z nich. W Wielkiej Brytanii kwestia jak ta umowa powinna wyglądać, stała się jednak osią sporu wewnątrz Partii Konserwatywnej. Siedmiu jej członków, w tym dwóch ministrów, zrezygnowało ze swoich stanowisk. Pojawili się na nich już jednak inni politycy. Nowym ministrem ds. Brexitu został dotychczasowy wiceminister zdrowia Stephen Barclay.

– Jesteśmy bardzo zainteresowani osiągnięciem ambitnej umowy o wolnym handlu z Unią Europejską zarówno w zakresie towarów, jak i usług. Jest to ważne zarówno dla Wielkiej Brytanii, jak i Unii Europejskiej – powiedział Stephen Barclay.

Barclay zastąpił Dominica Raaba. Z kolei na stanowisko byłej minister pracy i emerytur Esther McVay mianowana została była szefowa MSW Amber Rudd. Zarówno Raab, jak i McVay zarzucili Theresie May, że propozycja umowy dotycząca Brexitu jest sprzeczna z programem wyborczym Partii Konserwatywnej i może narazić integralność terytorialną Zjednoczonego Królestwa. Brytyjskie media podają jednak, że pozostali ministrowie nie zrezygnują już ze swoich stanowisk.

– Uważam, że absolutnie kluczowe jest, abyśmy skupili się na znalezieniu właściwej umowy na przyszłość i upewnili się, że w obszarach istotnych dla Brytyjczyków uzyskamy dobry wynik – wskazał Michael Gove, minister ds. żywności i rolnictwa w Wielkiej Brytanii.

Gabinet Theresy May nie dysponuje obecnie samodzielną większością głosów w Izbie Gmin. Premier Holandii zaznaczył jednak, że nawet jeżeli parlament Wielkiej Brytanii odrzuci porozumienie ws. Brexitu w obecnym kształcie, kraje Unii Europejskiej nie będą chciały wprowadzić w nim żadnych ważnych zmian. Podobnego zdania jest kanclerz Austrii.

– Ta umowa jest dobra dla obu stron, powstrzymuje twardy Brexit. Nikt nie został oszukany. Pomoże nam ona w Europie, ale pomoże jeszcze bardziej Wielkiej Brytanii. Twardy Brexit zaszkodziłby znacznie Zjednoczonemu Królestwu. Mam szczerą nadzieję, że w brytyjskim parlamencie pojawi się wsparcie, które będzie podstawą uporządkowanego opuszczenia Unii Europejskiej przez ten kraj – powiedział Sebastian Kurz.

25 listopada odbędzie się nadzwyczajny szczyt 27 państw członkowskich dotyczący porozumienia ws. Brexitu. Według zapowiedzi ma się on odbyć nawet jeżeli upadnie ono w Londynie.

TV Trwam News/RIRM

drukuj