Wiceszef KE zadowolony z wizyty w Polsce

Wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans jest zadowolony z wizyty w Warszawie. Jak podkreślił, jest jednak zbyt wcześnie, by mówić o kompromisie ws. spornych reform wymiaru sprawiedliwości w Polsce.

Wiceszef KE podczas wczorajszej wizyty w Warszawie spotkał się m.in. z premierem Mateuszem Morawieckim, ministrem spraw zagranicznych Jackiem Czaputowiczem, a także I prezes Sądu Najwyższego Małgorzatą Gersdorf. Tematem rozmów były przedstawione pod koniec marca projekty nowelizacji ustaw o ustroju sądów powszechnych oraz o Sądzie Najwyższym, a także nowela ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.

Pan Timmermans miał okazję zapoznać się nie tylko z tymi propozycjami szczegółowo, ale również z atmosferą. Z tym, jak działają niektóre instytucje, które zostały w wyniku zmian legislacyjnych zreformowane, np. Trybunał Konstytucyjny – mówił Witold Waszczykowski, były minister spraw zagranicznych.

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej zamieścił na Twitterze wpis po polsku i po angielsku, dając wyraz zadowoleniu z rozmów w Warszawie.

„Jestem zadowolony z rozmów z polskimi władzami, Sądem Najwyższym, Trybunałem Konstytucyjnym i Rzecznikiem Praw Obywatelskich na temat praworządności. Pilnie musimy znaleźć rozwiązania. Zbyt wcześnie, by wyciągać wnioski czekamy na konkretne działania i uważnie śledzimy wydarzenia w Sejmie” – napisał Frans Timmermans.

Wiceszef KE zapowiedział, że będzie przyglądał się temu, co wydarzy się w Sejmie w kwestii złożonych niedawno przez Prawo i Sprawiedliwość projektów zmian w ustawach o Sądzie Najwyższym, o sądach powszechnych oraz organizacji Trybunału Konstytucyjnego i statusie jego sędziów. Projekty te nie zostały dotychczas merytorycznie skomentowane przez KE.

Słyszeliśmy tylko pozytywne uwagi na temat atmosfery dialogu, natomiast musimy poczekać kilka, a może kilka tygodni na ocenę naszej odpowiedzi, którą przekazaliśmy około 20 marca – zaznaczył Witold Waszczykowski.

Jak podkreślają jednak eksperci, droga do zawarcia kompromisu z Komisją Europejską zdecydowanie się skróciła.

TV Trwam News/RIRM

drukuj