fot. PAP/Darek Delmanowicz

Wicepremier J. Gowin włączy ministra zdrowia w wyjaśnienie sprawy zwolnienia z pracy wykładowcy za prelekcję nt. homoseksualizmu

Minister nauki i szkolnictwa wyższego zapowiedział włączenie ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego w wyjaśnienie skandalicznej sprawy zwolnienia z pracy wykładowcy za prelekcję nt. homoseksualizmu. Wicepremier Jarosław Gowin uznał te działania z próbę ograniczenia wolności nauki.

Sprawę nagłośniły media. Śląski Uniwersytet Medyczny zwolnił pracownika za wykład pt.” Homoseksualizm a zdrowie”.

W prelekcji wykładowca wskazał, że homoseksualizm jest niezgodny z naturą człowieka. Ponadto, odwołując się do zagranicznych badań i danych, mówił o medycznych konsekwencjach praktyk homoseksualnych. Po donosie środowisk LGBT do rektora uczelni, ten rozwiązał z wykładowcą umowę.

To jest działanie dyskryminacyjne, naruszające wszelkie standardy działalności naukowej – ocenił ks. prof. Paweł Bortkiewicz, bioetyk. Dodał, że wykładowca przedstawiał dane naukowe.

– Zwrócę uwagę, że wykład, o którym mówimy, był wykładem dotyczącym nie ocen aksjologicznych, ale problemów medycznych. Wykazywał zarówno nienaturalność biologiczną związków homoseksualnych, jak i konsekwencje medyczne tych relacji. To są twarde dane naukowe, które są po prostu faktami. Zwykło się mówić, że z faktami się nie polemizuje. Natomiast tutaj okazało się, że się nie polemizuje, natomiast dyskryminuje się człowieka, który te fakty przedstawia. Drugi natomiast aspekt, dla mnie nie mniej istotny, to jest po prostu osadzenie tego wydarzenia w przestrzeni tzw. Konstytucji dla nauki, która umożliwia rektorom władzę absolutną, która może być posunięta właśnie do dyskryminacji – zaznaczył ks. prof. Paweł Bortkiewicz.  

To nie pierwszy przypadek napiętnowania naukowców, którzy sprzeciwiają się ideologii LGBT. Wcześniej głośnym echem odbiło się zawieszenie w obowiązkach prof. Aleksandra Nalaskowskiego, wykładowcy  UMK w Toruniu.

 

RIRM

drukuj