fot. E. Sądej/Nasz Dziennik

Wchodzi w życie nowela ustawy o dekomercjalizacji szpitali

Zahamowanie niekontrolowanego przez państwo procesu zbywania udziałów i akcji w szpitalach – to założenia wchodzącej dziś w życie nowelizacji ustawy o dekomercjalizacji szpitali.

Od dziś w przypadku wystąpienia ujemnego wyniku finansowego w samodzielnym publicznym zakładzie opieki zdrowotnej, ma on pokryć stratę netto we własnym zakresie. Ponadto zakazane będzie zbywanie podmiotom prywatnym akcji lub udziału w spółkach kapitałowych z udziałem Skarbu Państwa lub jednostek samorządowych, jeżeli miałyby one stracić pakiet większościowy. Modyfikacje dotyczą również m.in. kupowania świadczeń opieki zdrowotnej i ubezpieczeń od zdarzeń medycznych.

Poseł Joanna Kopcińska, wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Zdrowia, podkreśla, że przeprowadzone zmiany idą w dobrym kierunku.

To, że zakazuje się zbywania udziałów ponad 50 proc., czyli tego pierwszego kroku do prywatyzacji, to dobra wiadomość. Samorządy będą teraz mogły zainwestować te potencjalne zyski w rozwój, co jest zapisane w statucie. Popieram ten kierunek zmian, ponieważ uważam, że w ten sposób gwarantujemy – zgodnie z Konstytucją – większy i powszechny dostęp dla wszystkich pacjentów w podmiotach leczniczych. My chcemy, żeby przede wszystkim liczył się człowiek i liczyły się potrzeby zdrowotne pacjentów, a nie tylko i wyłącznie chęć zysku – mówi poseł Joanna Kopcińska.

Zmiany krytykuje część samorządowców, którzy część przepisów nowej ustawy uważają za niekonstytucyjne.

Nowe przepisy o dekomercjalizacji szpitali były jedną z obietnic wyborczych Prawa i Sprawiedliwości oraz ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, wkrótce po objęciu przez niego resortu.

 

RIRM

drukuj