fot. flickr.com

Warszawski aktywista złożył propozycję, by w stolicy powstały ławki w barwach środowisk LGBT

W Warszawie już niebawem może stanąć 666 ławek w barwach środowisk LGBT, minimum po 10 w każdej dzielnicy. Taką propozycję do budżetu obywatelskiego złożył warszawski aktywista, Robert Buciak.

Projekt miałby kosztować miasto 2 mln zł. Jedno tęczowe siedzisko to koszt około 3 tys. złotych. Ławki miałyby stanąć w parkach i na osiedlach. Aktywista tłumaczył, że kolorowe ławki urozmaicą ulice stolicy.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Ozdoba, były warszawski radny, obawia się, że władze Warszawy wyrażą zgodę na kolejną promocję ideologii LGBT.

Jako radny dzielnicy Mokotów zwracałem się do Platformy Obywatelskiej, do władz Warszawy o to, żeby postawić ławki przed przychodniami. Niestety, odmówiono, twierdząc, że nie ma takich możliwości finansowych i nie ma takiej potrzeby. Tymczasem widzimy, że projekty ideologiczne cały czas krążą. Mam nadzieję, że kolejny szaleńczy pomysł nie będzie realizowany, ponieważ ten aktywista nie jest radnym. Obawiam się jednak, że na gruncie doświadczenia z nową ekipą rządzącą w Warszawie, i strefą relaksu i tych tramwajów „w służbie radości”, że tego typu projekt może się spotkać z akceptacją. Na pewno wiceprezydent Paweł Rabieja, który jak wiemy, jest zwolennikiem ideologicznych projektów – powiedział Jacek Ozdoba.

Robert Buciak, pomysłodawca tęczowych ławek, już wcześniej zgłaszał wiele absurdalnych projektów w ramach Budżetu Obywatelskiego. Proponował m.in. kolejną strefę relaksu na warszawskim Placu Teatralny za blisko 2 mln złotych.

RIRM

drukuj