fot. PAP/Jacek Turczyk

Warszawa: Trwa konferencja ws. odszkodowań za II wojnę światową z udziałem naukowców z Niemiec

Z udziałem niemieckich ekspertów trwa w Warszawie konferencja poświęcona sprawie odszkodowań za II wojnę światową. To pierwsza tego typu debata, w której uczestniczą naukowcy z Niemiec.

Do tej pory niemieckie władze podkreślały, że sprawa reparacji wojennych jest „prawnie i finansowo zamknięta”. Zza Odry płynął też sygnał, że gdyby polski MSZ chciał na temat odszkodowań dyskutować z prawnikami, Niemcy rozważą udział w rozmowach.

Poseł PiS Arkadiusz Mularczyk, przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. reparacji, ocenił, że dyskusja o stratach wojennych w gronie niemieckich naukowców jest dobrym sygnałem.

Wracamy do tej ważnej sprawy. Zaczyna się toczyć dyskusja nie tylko w Polsce, ale również wciągamy ją w stronę niemiecką. Niemcy – co jest jasne – bronią się przed tym, aby uczestniczyć w takiej dyskusji. Kluczem są jednak działania prawne i polityczne, a należą one w tej chwili do Sejmu, a będą należały do Trybunału Konstytucyjnego, gdzie spoczywa wniosek o otwartej ścieżce sądowej dla roszczeń odszkodowawczych. Można więc powiedzieć, że sprawa odszkodowań i reparacji wojennych wraca nie tylko w dyskursie publicznym czy medialnym, ale wraca do dyskusji pomiędzy naukowcami – powiedział Arkadiusz Mularczyk.

Konferencję, w której udział biorą Polscy i Niemieccy naukowcy na temat reparacji wojennych, zorganizował Instytut Zachodni. Parlamentarny zespół, który zajmuje się szacowaniem strat, jakie Polska poniosła podczas II wojny światowej, swoje prace rozpoczął jesienią ub. roku. Ostateczny raport o skali zniszczeń ma zostać opublikowany na początku przyszłego roku.

RIRM

drukuj