fot. PAP/Marcin Obara

Warszawa. Młodzież Wszechpolska i ONR przeszli w III Marszu Zwycięstwa Rzeczpospolitej

Młodzież Wszechpolska i ONR przeszli ulicami Warszawy w III Marszu Zwycięstwa Rzeczpospolitej i uczcili 97 rocznicę Bitwy Warszawskiej. Przemarsz próbowali kilkukrotnie zablokować Obywatele RP i członkinie  „Ogólnopolskiego Strajku Kobiet”.

Około stuosobową manifestację Młodzieży Wszechpolskiej idącą Nowym Światem próbowali zatrzymać na wysokości skrzyżowania Chmielnej i Foksal jej przeciwnicy – Obywatele RP i środowiska związane z „Czarnym protestem”.

Kontrmanifestanci usiedli na jezdni, chcąc uniemożliwić przejściem Nowym Światem demonstrującym środowiskom narodowym. W związku z tym Młodzież Wszechpolska i wspierające ją organizację ruszyły spod Muzeum Wojska Polskiego nie o godz. 16.00, ale 30 minut później czekając na działania policji.

„To są lewackie oszołomy. Obywatele RP, zwani też UBywatelami PRL” – mówił do zgromadzonych pod Muzeum Wojska Polskiego Mateusz Pławski, rzecznik MW.

„Ludzie, którzy chcą zablokować nasz marsz, nie są warci naszej uwagi” – wtórował mu Mateusz Marzoch, szef warszawskiej MW.

Marsz ruszył Alejami Jerozolimskimi i dalej przeszedł Nowym Światem.

Na wysokości ulicy Chmielnej i Foksal na środowiska narodowe czekali Obywatele RP i OSK, którzy krzyczeli m.in. „Warszawa wolna od faszyzmu” i „Precz z faszyzmem”.

Młodzież Wszechpolska, która przemarsz zorganizowała w rocznicę Bitwy Warszawskiej z 1920 r. oraz zaproszeni przez nią członkowie Obozu Narodowo-Radykalnego, krzyczeli: „W sierpniu roku 20 Polak pobił czerwonego”, „Lance do boju, szable w dłoń, bolszewika goń, goń, goń”, „Duma, duma, narodowa duma” i „Raz sierpniem, raz młotem czerwoną hołotę”.

Kolejny raz Obywatele RP i OSK próbowali bezskutecznie blokować przemarsz przed ul. Świętokrzyską i dalej na wysokości pomnika Mikołaja Kopernika. Kilkukrotnie próbowali się również przebić przez kordon policji próbując się dostać do demonstrującej MW.

„Policja podjęła działania mające na celu przywrócenie ładu i porządku publicznego; umożliwienie prowadzenia legalnie zgłoszonej manifestacji” – powiedział PAP rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji kom. Sylwester Marczak.

„Podjęliśmy działania wobec osób, które swoim zachowaniem zakłócają przebieg legalnego zgromadzenia. Działania tych osób polegają na blokowaniu drogi przemarszu” – dodał. Podkreślił, że osoby te są legitymowane, nikogo nie zatrzymano.

Przemarsz środowisk narodowych zakończył się tuż przed godz. 18.00 pod Grobem Nieznanego Żołnierza na placu Piłsudskiego, gdzie złożono wieńce i znicze oraz odśpiewano hymn.

Mateusz Marzoch zapowiedział, że kolejny, czwarty marsz odbędzie się za rok również w Warszawie.

PAP/RIRM

drukuj