fot. twitter.com/KancelariaSejmu

W życie wchodzi nowelizacja ustaw sądowych

W życie wchodzi dzisiaj nowelizacja ustaw o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym. Zmiany rozszerzają odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów. Zmieniają także proces wyboru pierwszego prezesa Sądu Najwyższego.

W ubiegły czwartek, po tym jak ustawy podpisał prezydent, trafiły one do dziennika ustaw. Zgodnie z zapisem ustawy miały zacząć obowiązywać po siedmiu dniach, a data przypada na dzisiaj. Zmiany w zakresie rozszerzenia odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów krytykowała totalna opozycja.

– To jest nie tylko kaganiec na sędziów, ale to jest coś jeszcze bardziej groźnego – mówi poseł PO-KO Piotr Zientarski.

W podobnym tonie wypowiada się część środowiska sędziowskiego. To właśnie to środowisko, nazywane dziś powszechnie nadzwyczajną kastą, neguje dziś jakiekolwiek zmiany dotyczące wymiaru sprawiedliwości. Tych jednak domaga się spora część społeczeństwa, wskazując na przewlekłość procesów i niesprawiedliwe wyroki. Dlatego w ubiegłą sobotę przed Trybunałem Konstytucyjnym odbyła się manifestacja poparcia dla reform.

– Czas dokończyć ten proces rozpoczęty 40 lat temu. Musimy doprowadzić ten marsz do końca, do mety i do zwycięstwa – zaznacza działacz opozycji antykomunistycznej, współtwórca „Solidarności” Andrzej Gwiazda.

Minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny zapewnia, że nie ugnie się pod naciskiem środowiska sędziowskiego, a reformy będą kontynuowane.

– Nigdy nie zgodzimy się na to, żeby wrócić do czysto korporacyjnego systemu, jaki funkcjonował wcześniej. Nie zgodzimy się na to, aby wrócić do patologii, która funkcjonowała przez lata w polskim sądownictwie – wskazuje Zbigniew Ziobro.

Dzisiaj sędziowie, którzy także chcą reformy polskiego systemu sprawiedliwości, są szykanowani.

– Ważne jest to, aby udzielać wsparcia sędziom, którzy stoją po stronie konstytucji, bo to, jakiej oni dzisiaj są poddawani przemocy medialnej, to często jest większa przemoc niż fizyczna – podkreśla europoseł Patryk Jaki.

Totalna opozycja w sprawie sądów chętnie korzysta także ze wsparcia swoich sojuszników w Brukseli. Stąd ciągłe dyskusje na temat praworządności w Polsce.

– Ta ustawa jest kontrowersyjna. Mówiła już o tym Komisja Wenecka, bo niezawisłość sędziów jest zagrożona – wskazuje wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Vera Jourova.

Zgodnie z ustawą, która wchodzi dziś w życie, sędziowie i prokuratorzy muszą informować, do jakich partii politycznych należeli w przeszłości. Wprowadza ona także odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić czy też istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, za kwestionowanie skuteczności powołania sędziego oraz za „działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności i niezawisłości sędziów”.

TV Trwam News

drukuj