fot. flickr.com

W Wilnie odbyły się I Targi Edukacyjne Szkół Polskich na Litwie

Na centralnym placu Wilna, na placu Łukiskim w sobotę odbyły się I Targi Edukacyjne Szkół Polskich na Litwie, podczas których swą ofertę zaprezentowało 13 wileńskich placówek oświatowych z polskim językiem nauczania – szkoły-przedszkola, szkoły podstawowe, gimnazja i liceum.

„Postanowiliśmy wyjść poza mury szkolne i pokazać, jak bardzo atrakcyjna jest nasza polska szkoła” – tłumaczył PAP Józef Kwiatkowski, prezes Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna”, inicjatora i organizatora Targów.

Targi zostały przygotowane z myślą o przyszłych pierwszoklasistach i ich rodzicach, ale też o tych, którzy zastanawiają się nad zmianą szkoły, jak również z myślą o społeczności litewskiej.

„Bardzo nam zależy na pokazaniu, że szkoła polska nie zamyka się w sobie, że jest otwarta, przyjazna i kształci naprawdę wszechstronne osobowości” – powiedziała PAP Krystyna Dzierżyńska ze Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie.

Każda ze szkół na Targi przygotowała własne stoisko. Stoiska miały też Wileńska Filia Uniwersytetu w Białymstoku, Związek Harcerstwa Polskiego na Litwie, a także Fundacja Pomoc Polakom na Wschodzie, która przyznała środki na organizację przedsięwzięcia.

Mikołaj Falkowski, prezes Fundacji, w rozmowie z PAP bardzo dobrze ocenił pomysł zorganizowania Targów.

„W ten sposób, poprzez wyjście do ludzi, poprzez ekspozycję tego, co jest najlepsze w tych szkołach, możemy zbudować jeszcze lepszą pozycję, jeszcze lepszą markę polskiej szkoły na Litwie” – powiedział Mikołaj Falkowski.

Przez cztery godziny Targów na dużej scenie na placu Łukiskim swój dorobek artystyczny prezentowali szkolni soliści, zespoły pieśni i tańca, teatry szkolne.

W „Miasteczku zabaw niezwykłych” na najmłodszych zwiedzających czekały dmuchane zjeżdżalnie oraz gry i zabawy integracyjne, które poprowadzili animatorzy zespołu „Klanza” z Białegostoku.

Krystyna Dzierżyńska wskazuje, że polska szkoła na Litwie jest konkurencyjna, a wyróżnia ją spośród innych szkół „bardzo przyjazne, rodzinne środowisko wynikające m.in. z kultywowanych tu wartości chrześcijańskich i patriotycznych”.

Józef Kwiatkowski podkreśla, że o poziomie nauczania w szkołach polskich świadczy fakt, że 80-90 proc. maturzystów polskich szkół w Wilnie i około 60 proc. szkół w rejonach dostaje się na studia. W rankingu 50 gimnazjów w Wilnie polskie placówki znajdują się w pierwszej dwudziestce. Wileńskie Gimnazjum im. Jana Pawła II z polskim językiem nauczania w ubiegłym roku zajęło 21. miejsce w rankingu najlepszych szkół kraju spośród około 300 szkół.

Tymczasem, według danych Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna”, tylko połowa dzieci z rodzin polskich uczęszcza do szkół z polskim językiem nauczania. W Wilnie ten procent jest jeszcze mniejszy, wynosi 30-40 proc.

„Mamy z czym i nad czym pracować” – mówi prezes Kwiatkowski.

PAP/RIRM

drukuj