fot. pixabay.com

W ujęciu rocznym o 3,0 proc. wzrosła w lipcu sprzedaż detaliczna w cenach stałych

Z najnowszych danych Głównego Urzędy Statystycznego wynika, że wzrosła sprzedaż detaliczna w cenach stałych. W ujęciu rocznym o 3,0 procent w lipcu, natomiast w ujęciu miesięcznych – wzrost zanotowano o 6,5 proc.

Jeśli chodzi o ceny bieżące, to sprzedaż detaliczna również wzrosła w ubiegłym miesiącu o 2,7 proc. rdr. Kupowaliśmy więcej m.in. mebli, AGD, a także odzieży. Wzrosty odnotowała też branża spożywcza.

To kolejny sygnał, że polska gospodarka dość płytko przechodzi recesję związaną z COVID-19 – ocenił prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak.

Jak dodał, kolejne dobre dane dają nadzieję, że powoli wychodzimy z kryzysu wywołanego pandemią. Jesteśmy w czołówce krajów OECD z najniższym spadkiem PKB.

– Urząd szacuje to na 4,3 proc. W momencie, gdy się to zatrzymało, to mało kto uważał, że nie będzie to dwucyfrowy wynik. Zbieramy tutaj efekty trzech czynników, które – w moim przekonaniu – o tym zdecydowały. Pierwsze to struktura polskiej gospodarki, czyli przewaga sektorów rozproszonych nad sektorami skoncentrowanymi. Drugie, to w miarę szybka i adekwatna reakcja rządu na to, co się działo. Trzecie, decydujące, w moim przekonaniu, to postawa polskich przedsiębiorców, inteligencja operacyjna i zdolność do działania w kryzysie. Kryzys dla polskiego przedsiębiorcy jest niejako naturalnym środowiskiem. Więc bądźmy dobrej myśli – powiedział Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

ZPP we wtorek ogłosi własne badania dotyczące nastrojów wśród polskich  przedsiębiorców. Wynika z nich, że zaczynają wracać pozytywne nastroje sprzed pandemii. To oznacza, że przedsiębiorcy zaczną aktywnie inwestować i zatrudniać pracowników. 

RIRM

drukuj