fot. Paweł Palembas

W Tatrach lawinowa dwójka, śnieg i lód na szlakach

Sporo turystów, którzy przyjechali do Zakopanego aby przywitać nowy rok, wyrusza na tatrzańskie szlaki. Największym powodzeniem cieszy się Morskie Oka, ale wybierając się nad to jezioro trzeba mieć na uwadze, że trakt jest zaśnieżony i bardzo śliski. Stosowne buty i nakładki antypoślizgowe mogą okazać się niezbędne.

Służby Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN) ostrzegają, że parkingi przed szlakiem prowadzącym do Morskiego Oka zapełniają się już od rana. Taka sytuacja spodziewana jest także na poniedziałek, więc warto skorzystać z komunikacji zbiorowej. Władze TPN przypominają także, że z usług fiakrów wożących zaprzęgami konnymi turystów do Morskiego Oka i z powrotem, można skorzystać do około 15.30. Konnych sań kursuje ograniczona ilość i nie zawsze turystom uda się skorzystać z transportu. W sobotę w kolejce do fiakrów oczekiwało około 200 osób, dlatego służby TPN zaapelowały do turystów o powrót piechotą.

W wyższych partiach gór, powyżej górnej granicy lasu warunki turystyczne są znacznie trudniejsze. W wielu miejscach przebieg ścieżek nie jest widoczny z uwagi na zawianie śniegiem. Do Doliny Pięciu Stawów Polskich zimowe obejście zostało wyznaczone tyczkami.

W Tatrach obowiązuje drugi, umiarkowany stopień zagrożenia lawinowego. Zdaniem ratowników TOPR wyzwolenie lawiny jest możliwe zwłaszcza przy dużym obciążeniu dodatkowym, przede wszystkim na stromych stokach, ale nie należy spodziewać się samorzutnego schodzenia dużych lawin.

PAP/RIRM

drukuj