fot. PAP/Paweł Supernak

W. Skurkiewicz: Zakup samolotów F-35 jest długoterminową inwestycją, ponieważ cykl użytkowania jest wstępnie przewidziany do 2070 roku

MON podkreśla, że zakup samolotów F-35 podniesie zdolności bojowe systemu obronnego RP i zasadniczo wpłynie na relacje bezpieczeństwa w naszym regionie. Stan polskich Sił Powietrznych, a także plany modernizacji technicznej przedstawił w tym tygodniu w Sejmie Wojciech Skurkiewicz, wiceszef resortu obrony.

Dyskusja poświęcona Siłom Powietrznym RP odbyła się podczas Komisji Obrony. Jak poinformował wiceminister Wojciech Skurkiewicz obecnie
„podstawowe zdolności operacyjne lotnictwa bojowego zabezpiecza 48 samolotów wielozadaniowych F-16”. Znaczną część potencjału lotnictwa bojowego stanowią wciąż samoloty MIG-29 oraz SU-22. Jednak maszyny te nie spełniają wymogów pola walki i będą stopniowo wycofywane  ze służby.

Dlatego też przez ministra obrony Mariusza Błaszczaka została podjęta decyzja o pozyskaniu nowych samolotów V generacji, czyli  Lockheed Martin F-35.

Dostawa 32 maszyn będzie realizowana na postawie umowy między rządami Polski i USA – mówił wiceminister Wojciech Skurkiewicz.

– Samolot ten należy postrzegać nie tylko jako kolejną nowoczesną platformę powietrzną, ale jako integratora domen podnoszących zdolności bojowe wszystkich komponentów systemu obronnego RP. Zakup samolotów F-35 jest długoterminową inwestycją, ponieważ cykl użytkowania jest wstępnie przewidziany do 2070 roku. Z tego powodu trudno jest przewidzieć wszystkie możliwe korzyści, jakie przyniesie on w przyszłości. Jednak już teraz z korzyści wykazanych powyżej zakup samolotów F-35 zasadniczo wpłynie na zmianę relacji w środowisku bezpieczeństwa w naszym regionie – poinformował  Wojciech Skurkiewicz.

Umowa na zakup 32 wielozadaniowych samolotów F-35 dotyczy także zaplecza logistycznego, stacjonarnego systemu szkoleniowego i części zapasowych. Cały program, znany pod kryptonimem „Harpia”, jest wart 28 mld 600 mln zł.

RIRM

drukuj