W przyszłym roku w życie wejdzie pakt migracyjny. Tymczasem w Monachium 24-letni Afgańczyk wjechał autem w tłum ludzi, raniąc co najmniej 28 osób
Samochód osobowy wjechał w tłum ludzi w stolicy Bawarii. Władze informują, że to prawdopodobnie zamach. Rannych zostało co najmniej 28 osób. W tle cały czas toczy się dyskusja o błędach polityki migracyjnej. W Polsce opinie publiczną niepokoją informacje na temat paktu migracyjnego.
Premier Donald Tusk od miesięcy deklaruje, że pakt migracyjny, który został już przegłosowany w Unii Europejskiej, nie zostanie wdrożony w Polsce. Jednak europoseł Koalicji Obywatelskiej, Janusz Lewandowski, przyznał, że pakt to realna rzeczywistość także dla naszego państwa.
– Wiem, że pakt wejdzie w życie w połowie 2026 roku. Nie udało nam się uzyskać mniejszości tzw. blokującej – powiedział europoseł Janusz Lewandowski na antenie RMF 24.
Rządzący albo gubią się w swoich deklaracjach, albo nie odpowiadają jasno na pytania. Przykładem takiego słownego lawiranctwa jest poseł Paweł Śliz z Polski 2050.
Choć pakt nie wszedł jeszcze w życie, w rządzie pojawiają się pomysły świadczące o tym, że samym przyjmowaniem migrantów ma zajmować się wojsko – zwrócił uwagę poseł PiS, Andrzej Śliwka.
– Dzisiaj widzimy na dokumentach, które są pomiędzy urzędem ds. cudzoziemców a Ministerstwem Obrony Narodowej, że kwestią relokacji tych nielegalnych migrantów mają się zajmować żołnierze. Ci ludzie, którzy są tutaj za nami, pan ,,Kłamczyk” (Tomczyk – przyp. red.), pan Tusk, pan Trzaskowskim cały czas mówią o tym, jak dla nich ważne jest bezpieczeństwo, ale to tylko słowa – mówił poseł Andrzej Śliwka.
Skutki przyjmowania migrantów widać codziennie na ulicach europejskich miast. W czwartek w Monachium w grupę ludzi wjechał samochód osobowy. Co najmniej 28 osób zostało rannych. Premier Bawarii poinformował, iż prawdopodobnie doszło do zamachu. Policja zatrzymała 24-letniego obywatela Afganistanu.
TV Trwam News



