fot. Monika Bilska

W przyszłą środę premier M. Morawiecki będzie rozmawiał z szefem Rady Europejskiej

W przyszłą środę premier Mateusz Morawiecki będzie rozmawiał z szefem Rady Europejskiej Charlesem Michelem. Ważą się losy nowego unijnego budżetu oraz funduszu odbudowy.

Szef Rady Europejskiej Charles Michel w tym tygodniu rozpoczął serię konsultacji z liderami unijnymi. Mają one mają utorować drogę do zbudowania kompromisu w sprawie ram finansowych Wspólnoty na lipcowym szczycie w Brukseli. Nadzwyczajny szczyt ma się odbyć w dniach 17 i 18 lipca. Na podstawie tych rozmów szef Rady przygotuje własne propozycje i wprowadzi zmiany do projektów Komisji Europejskiej dotyczących budżetu na lata 2021-2027 oraz funduszu odbudowy.

Podziały wśród państw w sprawie tego, jak ma wyglądać unijny fundusz odbudowy po koronakryzysie i nowy wieloletni budżet, są duże. Kraje Południa i Wschodu chcą większego budżetu, a Północy – mniejszego.  Polski premier będzie bronił dobrych warunków, jakie wynegocjowała Polska – podkreślił europoseł PiS Ryszard Czarnecki.

– Przewodniczący Rady Europejskiej konsultuje ostateczny kształt z szefami wszystkich państw członkowskich. Wiadomo, że niezadowolonych jest dużo więcej niż „Klub Skąpców”, który składał się z czterech państw, teraz z pięciu – kraje skandynawskie, Holandia, Austria. Celem polskiego premiera jest obrona miejsca Polski na podium, gdy chodzi o środki bezzwrotne i pożyczki niskooprocentowane funduszu – wskazał Ryszard Czarnecki.

Fundusz odbudowy to narzędzie walki Unii Europejskiej z kryzysem wywołanym pandemią koronawirusa. Według przedstawionej pod koniec maja koncepcji, państwa członkowskie otrzymujące fundusze nie musiałyby spłacać ich ze swoich budżetów krajowych. Dług miałby zostać spłacony z przyszłych unijnych dochodów.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj