fot. Monika Bilska

W PE odbyła się debata nt. zniekształcenia historii Europy i pamięci o II wojnie światowej

W Parlamencie Europejskim odbyła się debata na temat zniekształcenia historii Europy i pamięci o II wojnie światowej. Chodzi głównie o wątek Polski.

Ma to związek między innymi z wypowiedziami Prezydenta Rosji. Władimir Putin w ostatnim czasie kilkukrotnie obwiniał Polskę o zmowę z III Rzeszą i Adolfem Hitlerem oraz przyczynienie się do wybuchu II wojny światowej i Holokaustu.

Europoseł Izabela Kloc podczas debaty w europarlamencie powiedziała, że ostatnie próby ponownego napisania historii II wojny światowej przez Prezydenta Rosji nie zaskakują. Polityk podkreśliła, że musimy zachować czujność.

Poseł do PE przypomniała też, że Polska wraz z innymi krajami Europy środkowej i wschodniej jest świadkiem i ofiarą nazizmu i komunizmu.

– Będziemy wciąż przypominać wszystkim naszym przyjaciołom w Europie, że wolna, pokojowa i dostatnia UE jest możliwa tylko dzięki wyzwolonym państwom, najpierw od czarnej, a potem od czerwonej zarazy. Flirtowanie z tymi ideologiami może mieć katastrofalne skutki. Każdy entuzjasta Władimira Putina musi mieć to na uwadze. Zbliżenie jest możliwe tylko wtedy, gdy wolność i prawda są wzajemnie cenione. W przeciwnym razie każdy entuzjasta Putina wpadnie w tę samą, stara pułapkę czerwonego cara, jak wiele pokoleń myślicieli – wskazała Izabela Kloc.

Oszczercze słowa Władimira Putina na temat Polski padały przed świętami Bożego Narodzenia. Premier Mateusz Morawiecki odnosząc się do nich oświadczył, że Putin wielokrotnie kłamał o Polsce i robił to świadomie.

Jak wskazał, zwykle jest tak w sytuacji, gdy Moskwa czuje międzynarodową presję związaną ze swoimi działaniami na współczesnej scenie geopolitycznej.

RIRM

drukuj