fot. pixabay.com

W lipcu na terenie powiatu hajnowskiego odbędzie się referendum lokalne dot. zarządzania Puszczą Białowieską

14 lipca na terenie powiatu hajnowskiego ma odbyć się referendum, podczas którego lokalna społeczność zajmie stanowisko ws. sposobu zarządzania Puszczą Białowieską. Inicjatywa referendalna została zgłoszona do starostwa w Hajnówce pod koniec kwietnia 2024 roku.

Pomysł dotyczył sposobu zarządzania Puszczą Białowieską. By zgłosić inicjatywę, potrzebne były podpisy. Inicjatorzy referendum zebrali ich ponad cztery tysiące. Powiatowi radni zgodzili się na głosowanie. Uchwała w tej sprawie została przyjęta jednogłośnie.

„Czy popierasz funkcjonujący od stu lat model zarządzania Puszczą Białowieską, realizowany przez administrację Lasów Państwowych i Białowieskiego Parku Narodowego; przy udziale samorządów i społeczności lokalnej; w oparciu o funkcjonujące przepisy prawa o gospodarce leśnej, łowieckiej i o ochronie przyrody, z zachowaniem możliwości korzystania przez mieszkańców regionu z dobrodziejstw Puszczy Białowieskiej?” – brzmi treść pytania, na jakie 14 lipca ma odpowiedzieć lokalna społeczność.

Jej głos musi być brany pod uwagę, bo to ona ponosi konsekwencje decyzji, jakie podejmują urzędnicy i presji wywieranej przez organizacje określające same siebie jako „ekologiczne”.

W referendum głos zabierze społeczność związana z tym obszarem – podkreślił dr inż. Paweł Sałek, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

– Będzie miała prawo wypowiedzieć się czy jest za kontynuacją tej formuły funkcjonowania Puszczy Białowieskiej, która była do tej pory. Pomysły są takie, że teren całej Puszczy Białowieskiej ma być objęty ochroną parkową, rezerwatową. Do końca to nie jest dzisiaj jasne ze względu na to, że pojawiają się pomysły, ażeby dla Puszczy Białowieskiej zrobić specjalną ustawę – zaznaczył dr inż. Paweł Sałek.

To są zapowiedzi, jakie pojawiają się w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, które – jak tłumaczył polityk – dąży do tego, by jak najwięcej obszarów wyłączyć z użytkowania i zrównoważonej gospodarki leśnej. Strategia ta wykracza poza Puszczę Białowieską.

– Ostatnia decyzja ze stycznia pani minister, to wyłączenie 100 tys. hektarów, tzw. moratorium 1. Przez ministra (Mikołaja – red.) Dorożałę jest zapowiedziane kolejne moratorium 2. Jest propozycja zrobienia 100 rezerwatów w Lasach Państwowych. Jest propozycja, aby 20 procent lasów – zgodnie ze Strategią różnorodności biologicznej Unii Europejskiej, gdzie jest to nam narzucone, a Koalicja 13 grudnia wpisała to sobie do swojego programu wspólnego, koalicyjnego – wyłączyć, więc za chwilę okaże się, że będziemy mieli lasy, ale jako społeczeństwo nie będziemy mieli żadnego wpływu na to, co się dzieje w polskich lasach – wyjaśnił poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Zarządzanie Puszczą Białowieską , o którą tak bardzo zabiegał śp. prof. Jan Szyszko, zostało zachwiane już wiele lat temu. Działania tzw. pseudoekologów wsparte tym, co robiła Komisja Europejska, wyrządziły ogromne szkody na obszarze, którym zawsze zajmował się człowiek.

Pozostawienie Puszczy Białowieskiej samej sobie już prowadzi do zaniku bioróżnorodności. Brak kontroli nad Puszczą wiąże się z zanikiem cennych gatunków.

TV Trwam News

drukuj