W Libanie dojdzie do zawieszenia broni?
W Libanie doszło do kolejnych ataków. Co najmniej 31 osób nie żyje. Z medialnych doniesień wynika, że jest postęp w negocjacjach pokojowych.
Sytuacja w Libanie pozostaje napięta, ale pojawiła się nadzieja na zakończenie trwającego od dwóch miesięcy konfliktu między Izraelem a Hezbollahem.
– Powiedziałbym, że poczyniliśmy znaczne postępy w dążeniu do rozwiązania tej sytuacji – powiedział Matthew Miller, rzecznik Departamentu Stanu USA.
Choć umowa nie została ostatecznie sfinalizowana, to rzecznik amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, John Kirby, przyznał, że rozmowy są na zaawansowanym etapie. Kluczowym elementem proponowanego rozejmu ma być pełne wdrożenie rezolucji ONZ z 2006 roku, zakładającej wycofanie sił Hezbollahu z południa Libanu i przekazanie kontroli nad tym obszarem libańskiej armii.
– Próbą porozumienia będzie nie słowo, ale czyny, czyli egzekwowanie dwóch głównych punktów. Pierwszym jest uniemożliwienie Hezbollahowi przesunięcia się na południe poza rzekę Litani, a drugim – uniemożliwienie Hezbollahowi odbudowy sił i dozbrajania się w całym Libanie – zaznaczył Gideon Saar, minister spraw zagranicznych Izraela.
Według medialnych doniesień prezydenci – Joe Biden i Emmanuel Macron – mają wkrótce ogłosić porozumienie. Pomimo trwających negocjacji, konflikt nie zwalnia tempa. W Bejrucie potężna eksplozja wstrząsnęła miastem. Izraelskie naloty objęły nie tylko południowe przedmieścia Bejrutu, ale także regiony uważane za bastiony Hezbollahu, w tym Dolinę Bekaa i całe południe kraju. Zginęło co najmniej 31 osób.
– Mieliśmy już iść spać, ale nagle usłyszeliśmy ogromną eksplozję, bardzo głośną, aż okno w naszym domu zadrżało – relacjonował mieszkaniec tego regionu.
W tym samym czasie Hezbollah wystrzelił kolejne rakiety w północną część Izraela, raniąc cywilów w mieście Naharijja. Liban stoi w obliczu najpoważniejszego kryzysu od lat. Starcia przyniosły tysiące ofiar i zmusiły miliony ludzi do ucieczki z domów. Izrael deklaruje, że jego działania mają na celu zniszczenie potencjału militarnego Hezbollahu. Oczekiwane zawieszenie broni miałoby obowiązywać przez 60 dni, umożliwiając dalsze negocjacje w sprawie trwałego pokoju.
TV Trwam News




