fot. PAP/Maciej Kulczyński

W całej Polsce trwa budowa szpitali tymczasowych

W całej Polsce trwa budowa szpitali tymczasowych. To czwarta linia obrony w walce z epidemią. Główny doradca premiera ds. koronawirusa, prof. Andrzej Horban, powiedział, że przyrost zakażeń jest tak duży, że Polacy przechorują COVID-19 zanim zostanie wynaleziona skuteczna terapia.

Szpital tymczasowy dla osób zakażonych koronawirusem powstaje m.in. w Sopocie. Placówka ma być gotowa na przyjęcie pierwszego pacjenta pod koniec listopada lub na początku grudnia – powiedział pełnomocnik wojewody pomorskiego do spraw utworzenia szpitala tymczasowego, Piotr Kobzdej.

– W szpitalu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Sopocie w sanatorium planowanych jest 200 łóżek, z czego 16 z nich będzie przygotowanych pod respiratory – wyjaśnił Piotr Kobzdej.

Szpitale tymczasowe powstaną również w innych dużych polskich miastach. Do pracy w placówkach poszukiwani są nie tylko lekarze i pielęgniarki, ale także studenci. Szpital tymczasowy powstaje także w Ciechocinku. Do pracy zaangażuje się kadra medyczna z zamkniętych uzdrowisk – poinformował wojewoda kujawsko-pomorski, Mikołaj Bogdanowicz.

– Wiemy, że uzdrowiska od kilku tygodni nie działają, są puste. Jest też dostępna kadra. Ciechocinek jest jednym z ośrodków w Polsce, gdzie uzdrowisk było bardzo dużo i dużo osób mieszka, które pracowały w tych uzdrowiskach, właśnie w Ciechocinku. Liczymy również na to, że dostępność kadry będzie dużo łatwiejsza – zaznaczył Mikołaj Bogdanowicz.

W czwartek odnotowano ponad 22 tysiące zakażeń. Najwięcej testów dało pozytywny wynik w województwie śląskim.

Jeśli dzienna liczba zakażeń utrzymałaby się na poziomie 25 tysięcy, w ciągu czterech miesięcy na COVID-19 zachoruje 16 milionów Polaków – zauważył doradca premiera do spraw koronawirusa, prof. Andrzej Horban. W jego ocenie, istnieje obawa, że przechorujemy epidemię zanim jeszcze pojawi się szczepionka.

– Jeżeli założymy, że podatność w społeczeństwie jest rzędu 60 procent, a być może nawet i 80 procent, to oznacza, że te 60 czy 80 procent społeczeństwa zachoruje – wskazał prof. Andrzej Horban.

Na razie jedyną formą ochrony przez COVID-19 są: dystans, dezynfekcja i maseczki.

TV Trwam News

drukuj