W Asyżu odbyła się beatyfikacja Carlo Acutisa

Był wyjątkowym nastolatkiem. Mocno zżył się z Jezusem, zwłaszcza w Eucharystii. Msza Święta była dla niego codziennością, drogą do nieba. Mowa o Carlo Acutisie – Młody Włoch dzisiaj został wyniesiony na ołtarze.

Carlo Acutis był geniuszem komputerowym. To postać, która robi wrażenie. Zapadła w sercu młodego Ernesta.

– Jako internauta zaangażował się i wprowadził nowy trend, jeśli chodzi o propagowanie naszej religii w mass mediach, w internecie – wskazuje Ernest.  

Carlo Acutis zasłynął z prowadzenia stron internetowych poświęconych Cudom Eucharystycznym. Całe młode życie koncentrował wokół Eucharystii – podkreśla ks. prof. Jan Machniak.

– W intrenecie też przekonywał wszystkich ludzi, którzy chcieli z nim korespondować, do tego, aby żyć Eucharystią, aby być bardzo blisko Chrystusa – zaznacza ks. prof. Jan Machniak.  

To przykład świętości, która bardzo szybko dojrzewała. Carlo Acutis pokazał, jak żyć Chrystusem będąc młodym.

– Aby właśnie od siebie wymagać czegoś więcej, aby nie być fotokopią tych, którzy są wokół mnie, tylko być kimś wyjątkowym, robić coś, co jest dla mnie ważne i przez to też zbliżać się do Pana Jezusa, tak jak to w postawie Carlo Acutisa było – mówi ks. Mateusz Wyrobkiewicz, który pracuje z młodzieżą Archidiecezji Krakowskiej.

Dziś Carlo Acutis został beatyfikowany w bazylice św. Franciszka w Asyżu. Uroczystości przewodniczył ks. kard. Agostino Vallini. Podczas homilii wskazywał na bliską relację Carla z Chrystusem.

– Jego relacja z Bogiem oparta była na miłości do Eucharystii, która ją budowała i ożywiała. Często mówił: „Eucharystia jest moją autostradą do nieba”. Codziennie uczestniczył w Mszy św. i długo trwał na adoracji Najświętszego Sakramentu. Carlo powtarzał: „Jeśli codziennie przyjmuje się Eucharystię, to idzie się prosto do raju” – podkreślił ks. kard. Agostino Vallini.

Carlo Acutis zmarł w wieku 15 lat w 2006 r. na białaczkę. Swoje życie ofiarował za Ojca Świętego i Kościół Katolicki. Został pochowany w Asyżu.

TV Trwam News

drukuj