fot. Katarzyna Cegielska

W AKSiM odbyło się sympozjum „Forum dla Wsi. Zjednoczeni rolnicy gwarancją bezpieczeństwa żywnościowego”

W Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu odbyło się sympozjum „Forum dla Wsi. Zjednoczeni rolnicy gwarancją bezpieczeństwa żywnościowego”. Międzynarodową Konferencję zorganizowano we współpracy z Instytutem Gospodarki Rolnej.

Wojna na Ukrainie pokazała, jak wiele zależy od rolników. Bez ich ciężkiej pracy żywność nie trafiałaby na nasze stoły. Rolnik musi mieć prawo do ziemi; prawo do jej uprawiania. Św. Jan Paweł II powtarzał, że nie ma wolności bez solidarności. I te słowa szczególnie dziś są aktualne – podkreślił o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR.

– Gratuluję wam tego pragnienia solidarności i działania w solidarności, ale ten ogień ponieście wszędzie, w całą Polskę. Rolnicy, leśnicy zawsze bronili, żywili również – wskazał o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR.

Solidarności i wsparcia rolnicy zawsze mogli doświadczyć w Toruniu. W Telewizji Trwam i Radiu Maryja rolnicy zawsze mogli powiedzieć o swoich problemach – akcentował prezes Instytutu Gospodarki Rolnej, Szczepan Wójcik, który na ręce o. dr Tadeusza Rydzyka CSsR złożył podziękowania.

– W najgorszych momentach, kiedy ludzie się od nas odwracali, kiedy nie podawali nam ręki, kiedy wytykali nas palcami, tylko w Toruniu mogliśmy znaleźć prawdziwe, realne i faktyczne oparcie – zauważył Szczepan Wójcik.  

Zjednoczenie rolników jest o tyle istotne, bo dziś – pod płaszczykiem ekologii – próbuje się przeforsować zmiany prawne, których celem jest zniszczenie rolnictwa jakie znamy – mówił Jan Krzysztof Ardanowski. 

– Na naszych oczach tworzy się nurt tzw. żywności alternatywnej. Mówi się o tym, że rolnictwo nie będzie potrzebne, bo wytworzy się syntetyczne mięso, bo wykorzysta się owady, robaki, bo mleko nie będzie potrzebne, będzie można robić je z soi, owsa, a może wyprodukuje się w fabryce – zwrócił uwagę Jan Krzysztof Ardanowski.

Takie pomysły są prezentowane w obliczu wojny na Ukrainie. Rosja próbowała zachwiać całym światowym rynkiem rolnym. To nie otworzyło oczu unijnym urzędnikom i z Brukseli przychodzą kolejne innowacyjności.

– Innowacyjności tak naprawdę pogrążają naszą polską wieś. To wszystko, o co walczyli nasi ojcowie i o co my walczymy, oni przekładają na to, żebyśmy poszli w innym kierunku, tylko nie wiadomo jakim – akcentował Tomasz Obszański, Przewodniczący „Solidarności” Rolników Indywidualnych.

Szkodliwe unijne ustawodawstwo – w tym Zielony Ład – to tylko jeden problem rolników. Jest ich więcej. Szczególnie aktualne są nadwyżki zbóż.

– Dzisiaj ocenimy władzę, jak się tej nadwyżki zbóż z Polski pozbędzie, żebyśmy w żniwa mieli gdzie wsypać zboże. Dziś takiego rozwiązania nie widzę, bo te rozwiązania, które są, w żaden sposób tej nadwyżki nie zmniejszą – podkreślił Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych.

Ani przemysł przetwórczy, ani handel nie znajdują się w polskich rękach. To problem dla branż rolniczych, dla hodowców trzody chlewnej.

– Sieci handlowe tak ustawiają ceny, że zakładom przetwórczym przerabiającym mięso świńskie nie będzie opłacało się przerabiać, będą mieli straty – zaznaczył Marian Sikora, przewodniczący Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych.

Z podobnymi problemami mierzą się rolnicy na zachodzie Europy. W Holandii narzucane są ekologiczne wymagania. Problemem nie jest ekologia, tylko popyt, którego na ekologiczne produkty nie ma – mówił wiceprezes Farmers Defence Force, Jos Ubels.

– Nie jestem w stanie tego zrozumieć, że UE stara się zmusić lokalnych europejskich rolników, by byli przyjaźni dla środowiska, sprzedawali swoje produkty tylko w swoich regionie, a jednocześnie podpisują wielkie umowy z krajami Mercosur – akcentował Jos Ubels.

                                                                   

Bój w UE toczy się również o polskie lasy. Komisja Europejska ponownie chce odebrać państwom członkowskim możliwość zarządzania ich własnymi lasami. Kompetencje miałyby zostać przeniesione do unijnych organów.

– My, leśnicy, rozumiemy to tak – z wielkim szacunkiem do tych zawodów –elektrycy, piekarze, sędziowie mają decydować o lasach. O lasach, które są zarządzane przez ponad 100 lat – podkreślił Józef Kubica.


Zjednoczenie musi nastąpić, bo te problemy są międzynarodowe.

Z tego sympozjum idzie do świata wielki apel o jedność ze względu na ten szczególny obszar, jakim jest ludność wsi  – mówił profesor ASKsiM, rektor toruńskiej uczelni, o. dr Zdzisław Klafka CSsR.

Dodał, że do budowania zgody konieczny jest powrót do źródła, bo świat można zmieniać, ale tylko na fundamencie Stwórcy.

TV Trwam News

drukuj